Jakubovič: Samaja vialikaja pamyłka — pryznačeńnie Kačanavaj

20.08.2020 / 10:52

Fota Nadziei Bužan.

«Ja asabista liču samaj vialikaj pamyłkaj pryznačeńnie na asnoŭny dziaržaŭny post Natalli Kačanavaj, — skazaŭ u vialikim intervju «Našaj Nivie» były hałoŭny redaktar «Sovietskoj Biełoruśsii» Pavieł Jakubovič. Jaje epocha — heta epocha dekadansu. U hałoŭnaha dziaržaŭnaha daradcy nabor ź dziesiaci fraz, nakštałt «treba być bližej da ludziej», «ludzi — heta hałoŭnaje».

Pry joj była razvalena kadravaja rabota, nie samyja lepšyja kadry zamianialisia horšymi. I heta praktyčna na ŭsich uzroŭniach: staršyni abłvykankamaŭ, nie kažu ŭžo pra rajvykankamy.

Adbyłosia zamiaščeńnie pasad kansiervatarami, jakija bačać dobleść tolki ŭ ščoŭkańni abcasam, zamiaščeńnie realnaj raboty farmalizmam. Pryznačency pracujuć, jak pracavali ich dziady. Hetamu daśledčyki jašče daduć acenku. 

Zładziejstvam ja liču arhanizacyju karcinki dla Łukašenki, pakazušnictva, što ŭsio vydatna, tolki napierad! Toje na ŭźlocie, hetaje na padjomie! Alaksandra Ryhoraviča heta ŭkałychała, kryvoje lusterka stała zdavacca realnaściu. ŚMI pierastali vykonvać navat prapahandysckuju rolu, a stali pracavać na škodu dziaržavie. Moładź adviarnułasia, a stałyja ludzi źniaviervajucca ŭ tym, u što jany jašče vieryli. Niemahčyma ž sabie ŭjavić, što navat u Kaściukovičach ludzi vyjduć, što im jość što skazać na demanstracyi — a jany vyjšli. 

ŚMI źniščany! Niekatoryja tut ličać siabie ledźvie nie Poźnierami, a ŭ realnaści — zajmajucca školnictvam i kustarščynaj. Vyraścili Kryvašejeva, pahladziš na jaho — hrudzi napierad, značok na łackanie, a pasłali da Sałaŭjova, dzie jon pavinien byŭ adkryć rot, dyk siadzieŭ jak zajčyk z apuščanymi vuškami, dy jašče i hłuchaniamy. Naliŭsia kryvioju i ścich. 

Ludzi ž chočuć, kab pavažali ich. A tut žujuć u navinach hadzinu niejkuju sałomu, a jašče hadzinu — pierakazvajuć apieratyŭnuju infarmacyju niejkaj śpiecarhanizacyi, i heta chamskim čynam vydajecca za «śpiecyjalnaje rasśledavańnie». Nu, u 1960-ja heta pracavała, heta «chavali», a ciapier, kažučy tym ža słenham, užo «nie kacić». Ludzi ličać, što ich trymajuć za idyjotaŭ, ich heta abražaje. 

Ludziam kažuć, što ŭsie, chto nie ŭ BRSM, siłkujucca z Vašynhtona. Nu heta ž niapraŭda. U ludziej patreba być pačutymi, być hramadzianami, vykazać ułasnaje mierkavańnie. Nielha kazać, što ŭsie, chto suprać, dumajuć tolki za hrošy, heta razdražniaje ludziej.

I nijakaha ž dyjałohu niama! Navat, zdavałasia b, žyvyja orhany nakštałt parłamienta, dzie pavinien iści niejki abmien dumkami, pieratvarylisia ŭ pahost ź biezabličnymi ludźmi. Bolšaść parłamientaryjaŭ, pa sutnaści, nie abranaja, a pryznačanaja, jany siadziać i dumajuć, što ich rabotu pavinny vykonvać ministerstvy ci Administracyja.

Nashaniva.com