Viktar Hančar

Interviju, jakoje Viktar Hančar u 1999 hodzie daŭ «Našaj Nivie».

Hetaje interviju Volha Karatkievič uziała ŭ palityka pierad alternatyŭnymi pryezdenckimi vybarami 1999 hodu, paśla administracyjnaha aryštu palityka, jaki tady vykonvaŭ abaviazki staršyni Centravybarkamu, i jahonaj suchoj haładoŭki ŭ turmie. “Viedajučy, što plany Kamisii pa vybarach prezydenta nie razhałošvajucca, a fakty abychodžańnia ź Viktaram Hančarom u specprymalniku i vakoł jahonaha aryštu buduć apisanyja ŭ inšych hazetach, ja spyniłasia na temie: Hančar — čałaviek i Hančar — u śviatle pryncypaŭ hazety «Naša Niva», — pisała tady V. Karatkievič.

«NN»: Mnie zdajecca, što tak mocna ryzykavać svaim zdaroŭjem i navat žyćciom možna chiba tolki ŭ imia idei ci vielmi prahmatyčnaj mety...

Viktar Hančar: Nasamreč tut navat nie było prablemy vybaru. Dla mianie asabista vybar byŭ zrobleny daŭno. Kali, na vialiki žal, nie zastajecca inšych sposabaŭ i srodkaŭ dla abarony svaich pryncypaŭ, prychodzicca jści na pakuty. U hetym sensie, padkreślivaju, prablemy vybaru dla mianie nie było. A ŭličvajučy, što da ŭsiaho dadajecca pačućcio elementarnaj mužčynskaj hodnaści, sapraŭdy rovień matyvacyi byŭ nadzvyčaj vysoki. I ja mahu skazać, kali b dla taho, kab adstajać svaje pryncypy, treba było pajści na jašče bolšyja pakuty, ja nia dumaju, što dla majoj matyvacyi była b miaža.

«NN»: Hazeta «Narodnaja Vola» napisała «Viktar Hančar hatovy pamierci za volnuju Biełaruś». Miesca j rola Biełarusi jak krainy ŭ vašym zmahańni?

V.H.: Stopracentnaje. Ja b, moža, nie pierachodziŭ na toj vysoki patetyčny rovień. Ja heta značna sprašču, bo praŭdzivyja intelihienty zaŭsiody vyražajuć samaje patasnaje dastatkova prosta. I choć ja intelihient u pieršym kalenie i nasamreč nie pretenduju na asablivuju intelihientnaść, tym nia mienš, dla mianie heta była prablema vybaru dla majoj krainy. Ja prosta nie chaču žyć u krainie, dzie panuje biezzakońnie i žudasny sadyzm.

«NN»: A Vy b zmahli žyć u Sajuzie Biełarusi i Rasiei?

V.H.: Hetaje pytańnie dla mianie na siońniašni dzień absalutna absurdnaje. U nas jość svaja kraina, svoj dom. I hetyja słovazłučeńni nie banalnyja. Naturalna, što luby narmalny biełarus starajecca navieści paradak u svaim domie. A kali ŭličyć, što ja vyras na Zachadzie, dzie tradycyjnaja mentalnaść biełarusa vyražanaja najbolš jaskrava, dla mianie heta rečy arhaničnyja i zrazumiełyja. Kali stavić pytańnie ŭ płoskaści niejkich sajuzaŭ, dyk, aproč usiaho, heta supiarečyć mentalnaści biełarusa, a Vy sami razumiejecie, što z punktu hledžańnia realnych pracesaŭ — heta ŭsio pavinna być acenienaje i z psychijatryčnych parametraŭ.

«NN»: Niekatoryja zaplanavanyja mnoj pytańni ŭsio ž byli nieadnaznačnymi dla mianie samoj — naprykład, pra biełaruskaść Hančara. Mahčyma, hety bok Vašaj asoby małaviadomy, tym nia mienš, što dla vas jość symbalem biełaruskaści?

V.H.: Symbal biełaruskaści dla mianie — heta maja maci. Dastatkova jaje ŭbačyć, pasłuchać. Maja maci — heta ŭvasableńnie ŭsiaho samaha dobraha, što jość u kožnym biełarusie. Pa-pieršaje, nadzvačyjnaja adkrytaść, čyścinia i navat śviataść. Davierlivaść. Usio heta adnačasova spałučajecca z asablivaj manieraj havaryć, dumać, vykazvać. Heta dla mianie symbal biełaruskaści.

«NN»: A ci jość ŭ Vas lubimaja biełaruskaja prymaŭka?

V.H.: Samaja lepšaja prymaŭka, jakuju lubiŭ paŭtarać moj baćka: niama taho kiepskaha, što na dobraje nia vyjdzie.

«NN»: Čamu Vy vučycie svajho syna?

V.H.: Reč u tym, što ja, niahledziačy na toje, što 5 hadoŭ vykładaŭ u VNU, nikoli nie pretendavaŭ na vysokaje zvańnie pedahoha i staŭlusia da svaich pedahahičnych zdolnaściaŭ skieptyčna. Hałoŭnaje praviła, jakoha prytrymlivaŭsia, i jakoje, mnie zdajecca, spracoŭvaje, — słužyć asabistym prykładam dla majho syna. I ŭ vialikim, i ŭ drabiazie. Toje, što moj syn z dvuch hadoŭ dla mianie źjaŭlajecca čałaviekam, za jakoha ja nikoli nie čyrvanieŭ i nie saromieŭsia, heta, vidać, i jość vynik majho pedahahičnaha receptu. A kali havaryć pa-mužčynsku, ja vielmi zadavoleny, što ciapier, kali ŭ syna taki ž samy pamier jak u mianie, praŭda, paśla haładoŭki ŭžo bolšy za moj, z majoj padačy syn moža prabić lubuju ścianu. Ja maju na ŭvazie čysta mužčynskija momanty. Heta niahledziačy na toje, što jamu 16 hadoŭ.

«NN»: Na jakich pryncypach vučylisia Vy?

V.H.: Toje, što dadzienaje ad Boha, toje, što ŭ charaktary — heta nie maje dasiahnieńni. U 10-j klasie, kali byŭ pa ŭsich pakazčykach vydatnikam, išoŭ na «załaty medal», napisaŭ sačynieńnie na temu «Hieroj našaha času». Uličvajučy, što tady byŭ kanflikt i palityčny skandał vakoł Andreja Sacharava, hierojem našaha času staŭ dla mianie Sacharaŭ. Paŭhoda tady mianie ciahali ŭ KHB. Ciapier heta hučyć anekdatyčna, śmiešna, ale heta tak. I tut ja b nie chacieŭ pieravodzić usio ŭ sferu patetyki. Chacieŭ aperavać prostymi paniaćciami — ja ź dziacinstva baraniŭ usio toje, što było źviazana z maim razumieńniem hodnaści, baraniŭ heta lubymi sposabami. Bieź pierabolšańnia. Mianie navat nikoli ŭ žyćci baćka nie karaŭ, bo viedaŭ, što heta biaz sensu.

«NN»: Ludziam, jakija pa-za viram palityčnych padziejaŭ, i ludziam, jakija ŭ ich, usio ciažej psychalahična stravavać biełaruskuju sytuacyju. Źjaždžać? A navošta? Asoba najlepš moža realizavacca na radzimie... Jak by hetuju sytuacyju scharaktaryzavali Vy?

V.H.: Ja, u pieršuju čarhu, adčuvaju adkaznaść za krainu. I heta taksama nia fraza. Na žal, apošnim časam sapraŭdy kožny čałaviek padzialajecca: z adnaho boku jon zvyčajny čałaviek i va ŭmovach, kali jon elementarna zmahajecca za isnavańnie, zmušany ŭklučać niejkija abmiežavalnyja navat nie barjery, a instynkty. I ŭ sytuacyi, kali ŭsio hramadztva psychalahična i maralna zadušana, a niekatoryja prosta likvidavanyja, čakać ad prostych ludziej vysokich prajavaŭ samaśviedamaści — pry ŭsioj pavazie da majho narodu — nie vypadaje. U suviazi z hetym u mianie adzinaje pačućcio — adkaznaści. Jak intelihientu, jak čałavieku, jaki, biaź lišniaj ścipłaści, adnosić siabie da elity, — mnie važna nieści adkaznaść za svaju krainu, kab dla kožnaha biełarusa stvaryć tuju narmalnuju palityčnuju, sacyjalnuju, kulturnuju j ekanamičnuju atmasferu, jakaja b była rodnaj i blizkaj žadańniam i mentalnaści. Toje, što robicca z krainaj ciapier, i heta biez usialakaha pierabolšańnia, — sapraŭdnaja nacyjanalnaja trahiedyja.

«NN»: Što b Vy pieradali tym, chto zmahaŭsia za Vas i tym, chto zmahajecca suprać Vas?

V.H.: Što da apošnich — heta nie ŭ maich praviłach, pryncypach — asudžać. Ja ŭdziačny pieradusim žoncy i žurnalistam. Tolki jana i tolki jany zabiaśpiečyli taki vynik supraćstajańnia...

«NN»: Spadar Viktar, Vy dumajecie, što heta ŭžo raźviazka?

V.H.: Reč u tym, što ja čałaviek vielmi prahmatyčny. Tamu luby vynik ja razhladaju jak fundament dla novych dziejańniaŭ. Heta nia tolki vynik. Heta vialikaja naša z Vami i maralnaja, i palityčnaja pieramoha. U nas jość hrunt dla ŭratavańnia našaj krainy.

«NN»: Svaim prykładam Vy adradzili nadzieju ŭ mnohich ludziej. A heta vialikaja adkaznaść, kali tabie pavieryli ludzi. Idziem da kanca?

V.H.: Biezumoŭna. Dla mianie prablemy vybaru tut nie isnuje. Jakim by čynam ni raźvivalisia padziei, usio, što źviazana z majoj čałaviečaj i słužbovaj adkaznaściu za toj praces, da jakoha spryčynili los, narod, Viarchoŭny Saviet, ja svoj abaviazak vykanaju. Pry lubych umovach i abstavinach, scenarach, bo, na žal, nia ŭsio zaležyć ad nas i našych namahańniaŭ. Ja ŭpeŭnieny, što sioleta los Biełarusi kardynalna źmienicca: my budziem z novym kiraŭnictvam i novym prezydentam.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна