U pieršuju niadzielu vieraśnia ŭ roznych miescach krainy huli śviatočnyja festy. Niaprosta było navat zrabić vybar, kudy padacca.

Ale toj, chto maje dzietak, zrazumieje, čamu ja abraŭ «Cukierkavy fest». Bałazie haścinny Ivieniec, što ŭžo čaćvietry raz zapar prymaŭ u siabie haściej śviata, niedaloki da stalicy.

Čaćviorty raz u miastečku Iviancy prajšoŭ «Cukierkavy fest».

Miastečka pry Nalibockaj puščy maje što pakazać: nieahatyčny kaścioł Śviatoha Alaksieja, što ŭznosić svoj cahlany śpičaki nad staražytnymi mohiłkami, kaścioł Michała Archanioła z klaštaram franciškanaŭ, što mnohija jašče pamiatajuć zaniadabanymi, siońnia — choraša adnoŭlenyja, a taksama dziŭnaha vyhladu naviutkuju carkvu, ź zichotkim zornym kupałam.

U suplocie miestačkovych vulicaŭ, što raźbiahajucca pa stromych pahorkach nad rečkaju Vołmaju, možna ŭbačyć staraśvieckija damy dy kaplicy, kramki, młynki dy stajenki… Katory raz tut — i kožnaha razu mnie hetaje miastečka padajecca mini-Vilniaju, nastolki tut kałarytny krajavid.

Niepaŭtornaści nadaje i toje, što tut jość i muziej tradycyjnaj kultury, bo tutejšyja hančary słavutyja i siońnia, i kandytarskaja fabryka «Ivkon», što nieŭzabavie naličyć paŭstahodździa!

Vyrablać pavodle ŭłasnych nieskładanych receptaŭ małočnyja landrynki dy miakkija cukierki «Karoŭka» ŭ Iviancy pačali ažno ŭ 1966 hodzie. Boža ž moj, usio žyćcio imi łasavaŭsia! Voś ułasna jany, muziej dy fabryka, i zapačatkavali tradycyju «Cukierkavych festaŭ».

Bahata čuŭ pra papiarednija festy, a sioleta vypaŭ pahodny dzianiok, dy niaścierpnaje žadańnie złavić apošnija promni leta pieramahło.

Tłumy cikaŭnych, što razbrylisia ad aŭtavakzału, nieŭzabavie pieramiašalisia z tłumam artystaŭ u viasioły karahod. Tut tabie j ekvilibrystki na chadulach, tut tabie j kanfiederaty Kaściuški, rycary i damy, šlachciuki j mužyčki. Urešcie dadalisia koni, poni dy vypadkovyja prydarožnyja kozy.

Ad centralnaha placu ŭsia hetaja piarestaja hurba rušyła pa vulicach horadu, pad chramami, praz raku, da kolišniaje siadziby Drahuncavych — apošnich uładalnikaŭ ładnaje častki tutejšych abšaraŭ… Majontak Piatra Drahuncava, z pałacam, parkam, flihielami, stajniami, byŭ pabudavany napačatku XX stahodździa.

Na žal, 15 sakavika 1999 hoda pałac zhareŭ amal daščentu… Ale zastalisia ładnyja haspadarčyja budynki, staraśvieckaja kaplica praz darohu. Siadzibny kompleks panoŭ Drahuncavych nie pusty i ŭ zvyčajnyja dni: tyja budynki, što acaleli, sparadkavaŭ i ŭziaŭ pad svaju achovu ivianiecki Muziej tradycyjnaje kultury. Tamu fest adbyvajecca mienavita tut, u staradaŭnim parku… Askabałki koliś vialikaha pałaca pieraŭtvarajucca ŭ ramantyčnyja ruiny, na tle jakich choraša hladziacca i rycary-vieršniki, i viasiołyja błazny.

Huli dudy, bili barabany… I kožy hość mižvoli rabiŭsia ŭdzielnikam viasiołaha śviata. Nu i słodyčy! Raj dla dziaciej — šakaładnaje fandziu, usie hatunki ivianieckich słodyčaŭ.

Dzieciam, jak i darosłym, było na što pahladzieć: jak vyrablajucca z hliny zbany, jak kaval uvichajecca z žaleźziem!

Sioleta, jak kažuć, hledačoŭ było mieniej, bo letaś fest pačynaŭsia na tydzień raniej i adpačvajučych z navakolnych pansijanataŭ, turbazaŭ dy siadzibaŭ było bolej…

Ale pryjšli dy pryjechali mienavita tyja, kamu nasamreč karcieła niešta ŭbačyć dy pačuć. Chalaŭščykaŭ, jak toj kazaŭ, było našmat mieniej. Chtości špacyrvaŭ ŭzdoŭž čarady handlovych kropak, chtości pryjechaŭ u Ivianiec, kab pasłuchać etničnuju muzyku… Atmaśfiera atrymałasia kamiernaj i dušeŭnaj, jak sustreča daŭnich siabroŭ. Ci nie kožny naviednik «Cukierkavaha festu» sioleta niešta vyjhraŭ ad mienšaha tłumu — ni čerhaŭ pry kaviarniach, ni natoŭpu kala sceny ci la cukierkavych namiotaŭ, kab trapić na dehustacyju novych i dobra zabytych cukierak ad kandytarskaj fabryki «Ivkon».

Možna było spakojna panazirać za pracaj majstroŭ… Vystupali animacyjny teatr «Majsternia ŭražańniaŭ» i kłub «Załataja špora»», hurty «PAWA», «Na taku», «Dzivasil», «Tutejšaja šlachta», «Rakaŭski haściniec» dy inšyja… A niechta ź ich jašče śpiašaŭsia na «Kamianicu» ŭ Stročycy! Jak pa mnie-to było navat praźmierna. Adnak dziŭnavata było b narakać, što pazabavić cikaŭnych sabrałasia stolki aktoraŭ dy majstroŭ.

U miastečku tym časam raspačynalisia viasielli — la kaściołaŭ pavažna razychodzilisia šlubnyja pracesii… Mnie navat časam padavałasia, što heta nie taja dziaržava.

Dakładniej, zdałosia na paŭdni, što ŭ Biełarusi raptam stała tak, jak maje być! Sonca, čystaje pavietra, smačnyja cukierki, duchmianaja pačastunki bieź śpirtavych napojaŭ, adstunaść čynavienskaha administravańnia, matyvavanaja publika, jakaja viedała što choča i čaho šukaje, dy ščyraja haścinnaść tutejšych haspadaroŭ. Badaj, nie składany recept dobraha śviata…

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?