Niadaŭna ŭ redakcyi ź Siarhiejem Makarevičam uzhadali čaroŭny prysmak ź minułaha – śvinyja škurki.

Śviniej bili zimoj (tak, u nas kazali mienavita «bić śvińniu», a nie «zabivać», ci «kałoć», toje samaje, darečy, z drovami: ich u nas na Barysaŭščynie «bjuć», a nie «siakuć», ci «kolać»).

U majo dziacinstva ŭ vioscy raspaŭsiudziłasia novaja tradycyja stralać śviniej z ružža. Bo sa švajkaj šmat turbotaŭ, navat kali traplaješ śvińni prosta ŭ serca, to nie fakt, što jana adrazu pamre, daviadziecca pamučacca. A majstroŭ hetaj spravy z kožnym hodam stanaviłasia ŭsio mieniej. Z ružžom praściej. Zvyčajna chapała adnaho streła.

U majho baćki było ružžo, tamu niadzielnaja ranica (u hety čas jakraz pakazvavali ŭsio jašče krychu ekzatyčnyja dysnejeŭskija mulciki, jakich my čakali ceły tydzień) pieratvarałasia ŭ niaspynnyja prychody susiedziaŭ i adnaviaskoŭcaŭ. «Vicia doma?» — pytalisia jany. Nie, jon užo bje śvińniu na druhim kancy vioski. «Nu tady pojdziem tam jaho pašukajem».

Śvińniu smalili pajalnaj łampaj, pierad hetym nakidaŭšy na jaje sałomy dla dobraha pachu. A potym pačynaŭsia praces razboru. Ničoha lišniaha, ličy, niama, usio składvałasia pa svaich miescach: miasa, sała, vantroby, vušy, piatački, kapytki. Kiški dla budučych kałbas. I puchir vykarystoŭvaŭsia, u im rabili, ci nie samuju smačnuju stravu majho dziacinstva, jakaja nazyvałasia «sculok». Zdajecca, što aficyjnaja nazva «kindziuk». A jašče takija «sculki» kruta raskrucili litoŭcy, jany ciapier pradajucca ŭ kožnym ichnim hipiermarkiecie.

Razabraŭšy śvińniu całkam, mužyki išli ŭ chatu, dzie ich čakaŭ sytny abied. Śviežanina plus piačonka, nyrki, usio zasmažanaje z cybulaj. Kvašanaja kapusta z žuravinami. Bulba, jajki, mors. I, viadoma, čarka. Dzieci jeli ŭžo toje, što zastałosia paśla mužykoŭ. Ci stavili na haz, radziej u pieč, novuju partyju śviežaniny.

Mužyki na hetym svaju misiju ličyli vykananaj, a voś babam pracy było až da nočy. Rabili kałbasy, krucili farš. Naprykład, z łapatki. Dla faršu patrebnaje tolki miasa. Tamu pierad hetym ź jaho ździrali skuru. Ale nichto jaje nie vykidvaŭ, składali ŭ asobnuju misu dy stavili ŭ vierandzie.

Samy smak byŭ uziać śviežuju, jašče nie kalonuju «škurku» — na joj jašče zastavilisia nievialikija reštki sała — pasypać sollu dy źjeści. Mabyć, čałavieku, jaki nikoli padobnaha nie kaštavaŭ, hetaja scena vyhladaje lohkim dzikunstvam. Ale, paviercie, było vielmi smačna.

Ja ŭžyvaŭ hety skurki ŭ vialikaj kolkaści. Choć časam mianie i pałochali, maŭlaŭ, nie treba, bo astatki ščacińnia ŭnutry «škurak» mohuć pryvieści da zapaleńnia apiendcytu. Dzie tam! Nichto, kaniečnie, takich bajek nie słuchaŭ.

Čuŭ, što niekatoryja hetak sama jeli syryja śvinyja vušy. Sam nie kaštavaŭ.

A vy jeli takija prysmaki ci hidzilisia? Adkazvajcie ŭ kamientach.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?