U subotu na plažy Minskaha mora adbyłasia sutyčka adpačyvalnikaŭ i AMAPa, u vyniku čaho byli zatrymanyja dźvie žančyny i mužčyna.

«Da nas źviarnułasia žančyna, što pobač ź joj zaharaje aholenaja dziaŭčyna, — raspaviadaje supracoŭnik Minskaha abłasnoha UUS. — Supracoŭniki milicyi pryjšli, zrabili joj zaŭvahu. Jana na hetuju zaŭvahu nijak nie adreahavała, tamu jany prapanavali joj prajści ŭ mašynu. Jana pahadziłasia i nijakich pretenzijaŭ u jaje nie było. Ludzi, jakija adpačyvali pobač, pačali kryčać «što vy jaje zabirajecie!», padskočyli da AMAPaŭcaŭ, pačali zdymać na kamieru, chapać za formu… Nu, adšturchnuli hetuju žančynu i prapanavali prajści».

Žančynie, jakaja zaharała toples, inkryminujuć artykuł 17.1 administracyjnaha kodeksu RB «Drobnaje chulihanstva».

To bok dziaŭčynie pahražaje štraf u pamiery ad dvuch da tryccaci bazavych vieličyniaŭ (360 000 — 5 400 000 rubloŭ), ci administracyjny aryšt. Pavodle vyznačeńnia, drobnaje chulihanstva — heta «niecenzurnaja łajanka ŭ hramadskim miescy, abraźlivaje čaplańnie da hramadzian i inšyja naŭmysnyja dziejańni, jakija parušajuć hramadski paradak, dziejnaść arhanizacyj ci spakoj hramadzian i jakija vyjaŭlajucca ŭ vidavočnaj niepavazie da hramadstva». Na dumku jurysta Tamary Sidarenka, sam artykuł kaža pra parušeńnie maralnych pryncypaŭ hramadstva, a hetaje paniaćcie davoli šyrokaje i niedakładnaje.

«Ja liču, što ŭ hetym vypadku, moža, i jość zamach na hramadskuju maralnaść, ale nijakaj hramadskaj niebiaśpieki ŭ im niama, i tut ciahnie maksimum na amaralnuju pravinu, — razvažaje Tamara Sidarenka. —Dziaŭčyna ž nie kidała vyklik hramadskaj marali, bo pa hetym pytańni ŭ našym hramadstvie ŭsio ž taki mierkavańnie razychodzicca. Tamu chulihanstva ja b tut nie ŭhledzieła».

Na videa, jakoje źjaviłasia ŭ internecie, bačna, što žančyna i mužčyna na mylicach paśla taho, jak ich «adšturchnuli» milicyjanty, valacca na ziamlu. Pryčym, žančyna ŭvieś čas trymajecca za ščaku. Pa słovach vidavočcaŭ, jakija paćviardžajuć i ŭ abłasnym UUS, dvaich «abaroncaŭ» ź plaža zabirała chutkaja.

«Jany zapatrabavali vyklikać chutkuju. Jana pryjechała i zabrała žančynu dy jaje muža z hipsam, jaki pačaŭ kazać, što jamu tam pa druhim razie nahu złamali,— kaža supracoŭnik milicyi. — Ale na siońnia hetaja žančyna z balnicy vypuščanaja, bo ŭ jaje nijakich traŭm dy paškodžańniaŭ niama. A muž jašče znachodzicca ŭ balnicy, bo ŭ jaho naha ŭ hipsie, i tolki siońnia bližej da viečara stanie zrazumieła, što ŭ jaho tam. Ale supracoŭniki milicyi pracavali ŭ miežach zakonu i nijakaj unutranaj pravierki nie pravodzicca».

Abodvum «abaroncam» inkryminujuć artykuły 23.3 «Umiašańnie ŭ razrašeńnie spravy pra administracyjnaje pravaparušeńnie» i 23.4 «Niepadparadkavańnie zakonnamu rasparadžeńniu ci patrabavańniu słužbovaj asoby pry vykanańni im słužbovych paŭnamoctvaŭ». Pa kožnym ź ich pary pahražaje administracyjny aryšt ci štraf ad 3 600 000 da 9 000 000 rubloŭ.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?