«Naša Niva»: Spadar Aleh, Vy i muzyka, i vykładčyk, i viadučy, i šmat chto jašče… A jak Vy sami siabie charaktaryzujecie?

Aleh Chamienka: Ja?.. Ja kulturtrehier. Biełaruski kulturtrehier. Žartuju, kaniečnie, ale na toje padobna.

«NN»: A jakija z Vašych šmatlikich zaniatkaŭ asnoŭnyja na siońniašni dzień?

ACH: Muzyka i pradziusavańnie. Praŭda, paniaćcie «pradziusar» siońnia devalvavana: adrazu ŭjaŭlajecca čałaviek, u jakoha nieviadoma adkul proćma hrošaj, a kala jaho tusujucca dziaŭčaty i padnosiać jamu cyharety i kavu… Ale ž heta nie toje. Kampazitar albo muzyka, jaki daje pieršy šturšok naradžeńniu muzyki ci prajekta, tvorca i vytvorca adnačasova — heta i jość pradziusar.

Navošta «Fierary», kali niama asfaltu

«NN»: Tady jak muzyčny vytvorca patłumačcie, kali łaska, ci možna ŭ Biełarusi zarablać muzykaj? Ci zarablać u śviecie biełaruskaj muzykaj?

ACH: Zarablać možna. Ale lubaja vytvorčaść, u tym liku i muzyka, pavinna być u sistemnaj industryi. Kab joj handlavać, pradukcyja pavinna adpaviadać šerahu patrabavańniaŭ i standartaŭ. A u nas suviazi z suśvietnaj muzyčnaj industryjaj drennyja, pa sutnaści, ich i niama. Pradukcyju zamiežnaj industryi my ŭžyvajem i nabyvajem, ale sami nie ŭpłyvajem na jaje. Lubyja našyja tavary — pieśni, pančochi, MAZy — jany pavinny ŭdzielničać u suśvietnaj sistemie. A sistema — heta, akramia vytvorčaści, jašče i infrastruktura raspaŭsiudu, markietynhu, absłuhoŭvańnia, farmavańnia spažyvieckaj prastory. Hetaha niama. Zrazumiejcie, u «Fierary» niama sensu, kali ŭ krainie niama asfaltavych daroh.

A da taho ž siońnia i samaje lepšaje ź ciažkaściu znachodzić miesca na rynku, a my robim pradukcyju nie samaj vysokaj jakaści. Našyja tavary nie adpaviadajuć zamiežnamu rynku. Plus my nie viedajem, jak siabie prapanavać, jak prarekłamavać naš kancert, nie možam zrazumieć patrabavańni suśvietnyja, a jany nie razumiejuć našyja. Jany prosta nie razumiejuć, što heta i navošta. Da taho ž pakazać našaje myśleńnie śvietu my pakul nie zdolnyja, bo sami nie razumiejem ułasnyja dumki.

«NN»: A čamu?

ACH: Suviaziaŭ niama. Pavinna być uzajemnaje praniknieńnie kultur. Kab słuchać bavarskija śpievy, treba viedać, što takoje Bavaryja. I toje ž tyčycca Biełarusi. Hetuju prablemu treba pieraadolvać, ale heta doŭhi praces. I marudny. Isnuje ž jašče takaja, skažam tak, «ksienafobija»: tyja ž niemcy «bajacca» nas, a my ich. A siońnia heta jašče i štučna nakručvajecca — supraćstajańnie i hetak dalej. Samo saboj, my pryjdziem da talerantnaści, ale nie siońnia.

Svajo lubim saromiejučysia

«NN»: Z suśvietnaj kulturaj jasna. Ale čamu tady našaja muzyčnaja i inšaja kulturnaja «pradukcyja» nie nadta papularnaja i ŭnutry krainy?

ACH: Biełaruś razadranaja pamiž Uschodam i Zachadam, pamiž Rymskaj Impieryjaj i Załatoj Ardoj. Mientalnaść biełarusaŭ farmavałasia prychadniami na praciahu dvuch stahodździaŭ minimum. Tamu dla nas lubaja źjava, pryniesienaja zvonku, aŭtamatyčna pryjarytetnaja. My svajo lubim, ale saromiejučysia, nibyta trymajem «tolki dla siabie na paśla». Tak my vychoŭvalisia.

Jašče taki momant: kankuravać u rekłamie nam ciažka, bo naša infarmacyjnaja prastora retranśluje vonkavuju infarmacyju, a ŭłasny kantent stvarać nie ŭmieje dy i zaścierahajecca. Tamu, naprykład, rasiejski pop-pradukt tut adčuvaje siabie bolš upeŭniena, čym naš. Našyja ŚMI — kalka z rasijskich. Rasijskija — kalka z amierykanskich. Lubaja kalka prajhraje tamu, z čaho jana skapijavana.

Plus asensavańnie samich siabie. U nas spytajcie luboha minaka z vyšejšaj adukacyjaj, jakich biełaruskich mastakoŭ, chareohrafaŭ, režysioraŭ jon viedaje? A jakich sučasnych biełaruskich paetaŭ, piśmieńnikaŭ, fiłosafaŭ? Adkažuć niamnohija. A niemiec pra svaich adkaža, uzhadaje navat miascovych, što žyvuć niepadalok.

My ž navat u vobrazach karystajemsia čužymi źjavami. Naprykład, kažuć: «Što takoje biełaruski hurt «Krama»?.. Heta jak rasiejski hurt «Va-Bank'». Paraŭnańni mahčymyja, ale dla mianie padobnyja zajavy — vyčvarenstva!

«NN»: A jak heta źmianić? Hrošy treba?

ACH: Chutčej, kultura i mova. Treba źmianić ład žyćcia. Stvaryć ułasny biełaruski kosmas. Asensavać, što niezaležnaść — heta kaštoŭnaść. Kulturnaja niezaležnaść źjaŭlajecca padmurkam ustojlivaj dziaržaŭnaści. A pakul u nas takoha niama i ŭsio chistajecca. «Dziakuj Bohu, ale my idziom damoŭ», — śpiavaje «Krama». Tak, chočacca, kab hety šlach byŭ projdzieny ŭžo daŭno, ale što ž zrobiš — čas abraŭ nas.

Zacikavić ślesara

 «NN»: Dyk a jak «nasadzić» hetaje nacyjanalnaje myśleńnie? Jak zacikavić umoŭnaha ślesara, jaki paśla pracy hladzić tolki rasiejskija naviny i sieryjały?

ACH: Treba siejać, a nie nasadžvać. A toj ślesar svajho jašče ničoha nie bačyŭ i nie zrazumieŭ, što heta — jaho, a nie «kałhasnaje». I treba pakazać jamu jahonaje, biełaruskaje, patłumačyć, čamu jano kaštoŭnaje i cikavaje. Źviartać uvahu kožny dzień, usimi srodkami: pahladzicie, jaki kruty biełaruski śpiektakl, jakija krutyja karciny, raskazać, kolki jany kaštujuć. A potym jon padumaje: «Oho, čotka! U našym muziei jość karcina za dvieści milionaŭ dołaraŭ! Vot by śpiereć! Nu ci chacia by pahladzieć, što za ana takaja!» Raskazvać treba pra ŭsio svajo: i pra Łošycki park, i pra stalicu ahurkoŭ — bo ŭsio jano vartaje. I spačatku čałaviek budzie viedać, a potym pačnie i hanarycca.

Važna jašče źviarnuć uvahu narešcie na śviaty. Naprykład, u nas siońnia dva Rastvy, «polskaje» i «ruskaje», Pascha — «polskaja» i «ruskaja». A treba, kab byli našy, biełaruskija, Kalady, Vialikdzień. I kab raskazali i viadomyja papularnyja ludzi, i śviatary, što heta, kali adznačajecca, jak i čamu. Štości narod adkinie, kaniečnie, ale štości i zastaniecca.

«NN»: Ale ž hetaja metaskiravanaja biełarusizacyja pavinna nasadžacca dziaržavaj? Zahadami? Ci Vy ličycie, što jana pastupova sama praraście?

ACH: Lubaja dziaržava padtrymlivajecca nacyjanalnaj kulturaj. Važna, kab heta nacyjanalnaja kultura była hatovaja talerantna prymać vonkavyja ŭpłyvy tych, chto hatovy jaje ŭsprymać, pavažać, uzmacniać. I dziaržava pavinna rabić usio dla hetaj kultury. Ale ž my žyviom jašče ŭ postsavieckim hramadstvie. Nacyjanalnaje budavańnie tolki idzie. I kab našaja dziaržava i našaja nacyja praciahnuła isnavańnie, treba, kab asensavana padkreślivalisia rečy, źviazanyja z nacyjanalnaj spadčynaj. Bo kali hetaha nie zrabić, nie abjadnać kulturaj, to takaja dziaržava praisnuje vielmi niadoŭha i pry hetym tolki jak chunta, jak dyktatura, jak hramadstva zvyšidei, nakštałt hitleraŭskaj Hiermanii.

«NN»: Dyk a što robić dziaržava? Voś Vy člen Respublikanskaj rady pa spravach kultury i mastactva. Što heta za rada? Navošta jana?

ACH: Padobnyja arhanizacyi isnujuć amal va ŭsich krainach śvietu. Čaściej za ŭsio jany stvarajucca pry prezidenckaj pasadzie i zajmajucca prablemami marali, kulturnaj palityki. U nas takaja rada była stvorana pry Radzie ministraŭ. Mianie tudy zaprasili, i ja nie admoviŭ, bo tam było niamała hłybokapavažanych mnoju asob. Da taho ž chacieŭ daviedacca, jak heta pracuje, pabačyć usio na ŭłasnyja vočy. Pa sutnaści, stvareńnie takoj rady było pravilnaj inicyjatyvaj, ale nie abyšłosia biez svojeasablivaściaŭ. Ci pracavała rada ŭ hetym i ŭ minułym hodzie, ja, pa ščyraści, i nie viedaju.

Tym bolš hienierataram rady byŭ Łatuška. Siońnia jon u Francyi. A ci patrebnaja hetaja sprava tym bonzam, jakija zastalisia…

«NN»: Jasna. A z čym Biełaruś asacyjujecca siońnia za miažoj? Viedajuć choć niešta z našaj kultury?

ACH: Za miažoj pra nas viedajuć asnoŭnyja try rečy: Minsk, BATE, Łukašenka. Niekatoryja ŭzhadvajuć i draniki, i tyja ž MAZy. Spartoŭcaŭ jašče viedajuć: Hierasimienia, Domračava, Azaranka. I praktyčna ŭsio. Hańba, kaniečnie, ale što ž… Cikava, darečy, što zubroŭ i busłoŭ usprymajuć jak polskija simvały, a nie našy.

«NN»: Vychodzić, viedajuć, što Biełaruś — heta sport, mašyny i niaźmienny kiraŭnik?

ACH: Nu, historyju našuju pakul nichto nie viedaje… My nie zmahalisia za našyja lehiendy i padańni, i ich raściahnuli susiedzi. Vychodzić, što bolš-mienš viadomaja Biełaruś pačynajecca z druhoj pałovy XX stahodździa. Mnohija ličać, što my taki zapaviednik SSSR, i kali chočacca pahladzieć, jak było b u «dobrym Savieckim Sajuzie», — jeduć da nas.

«NN»: Apošniaje pytańnie, z kultury — u palityku. Sioletnija vybary cikavyja Vam? Za kaho addaścio hołas?

ACH: Na moj pohlad, vybaraŭ u nas pakul što niama. Jak i ŭ kramach — staić «usiakaha-ŭsialakaha», a taho, što treba, niama. Mnie šmat chto havaryŭ: unizie robiać vyhlad, što hałasy ličać, a ŭviersie robiać vyhlad, što plusujuć atrymanaje. Ja, taki «Chama-niaviernik», vyrašyŭ sam pahladzieć, i na minułych vybarach zarehistravaŭsia jak hramadski naziralnik. Pajšoŭ — pahladzieŭ. Vielmi rasčaravaŭsia tym, jak i što adbyvajecca. Vybary, kaniečnie, šmatpaviarchovaja źjava. I na ŭsich pavierchach tam isnujuć vidavočnyja mahčymaści dla karekcyi vynikaŭ i falsifikacyj. Tamu ŭ sučasnym falkłory vybary nazyvajuć — «hoła-suvańnie». Pryznajusia ščyra: prahałasavać chočacca. Ale ja asabista pasprabuju sioleta ŭstrymacca ad hetaha pačesnaha abaviazku. A ŭsim, kamu nieabyjakavaja hetaja źjava, prapanuju zarehistravacca i schadzić u naziralniki.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?