Pačarniełyja dachi ludskich haradoŭ.
Ciopłyja nočy, piakielnyja rańni.
Dzień nastupaje. Z małankaj my znoŭ
Padymajemsia ŭhoru by zdani.

Byli my z metalu, raspłavili nas
Byli my ź vieraj, ale stracili djabła.
My – dzieci, zakinutyja ŭ hety čas,
Kab nastupać na tyja samyja hrabli.

Dumki adkidvajem ad siabie,
Zalivajem ich by vahoń ałkaholem,
Ale toj usio pałaje jašče i jašče
I ŭžo dastaje da samaje stoli.

Vady, kali łaska, dajcie vady.
Znajdzicie nas, kropačku ŭ suśviecie.
Nakirujcie da nas svaje lataki,
Ale nie źniščajcie. My ž – prosta dzieci!

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?