Siońnia Dzień radyjo, znajomy nam jašče z savieckaha času. U piku zamiežniku Markoni my hanarylisia, što mienavita “naš” Papoŭ u hety dzień pravioŭ pieršy seans radyjosuviazi.

I voś Radyjo TUT.BY, jakoje ličyć hety dzień svaim prafesijnym śviatam, chacia mienavita jano užo zusim nie karystajecca dla svajho raspaŭsiudžvańnia radyjochvalami, vyrašyła adznačyć padzieju asobnym, aryhinalnym čynam. Ideja vyjšła z taho, što z adnaho boku heta radyjo, a z druhoha – internet. Za niekalki dzion da śviata ŭ studyju byli zaprošany niekalki čałaviek, u toj ci inšaj stupieni viadomych svajoj dziejnaściu u internecie. Kožnamu ź ich było prapanavana pračytać “u pramym efiry” naviny, jakija jany sami ž sabie i padabrali. A potym jašče padzialicca ŭražańniami. Jak akazałasia, nijakaha “pramoha efiru” i nie było. Ab hetym ja, udzielnik eksperymentu, daviedaŭsia tolki siońnia. Akazvajecca, heta byŭ prosta zman, kab my adčuvali sabie jak maha bolš “pa-sapraŭdnamu”. Nie skažu, što vielmi heta pryjemna, ale sens hetaha ja razumieju. Chacia možna było ab hetym skazać chacia b adrazu paśla “efiru”... Ci moža kazali, a ja prapuściŭ mima vušej?

U efiry ž my usio ž budziem – ale ŭ zapisu na praciahu siońniašniaha dnia. Dziakuj choć za heta. I za toje, što cenzury sapraŭdy nie było. Ja asabista adabraŭ naviny, jakija tyčacca palitviaźniaŭ. I siońniašnich, i ŭčorašnich. Pra vysyłku supracoŭnikaŭ amerykanskaj ambasady, pra mahčymyja teledebaty pa pytańniu isnavańnia palitviaźniaŭ u Biełarusi i pra pamierłaha niadaŭna ksiandza Albierta Masalskaha, chacia i nie prama palitviaźnia savieckaha režymu, ale blizka da taho.

Pamiž inšaha pierad efiram redaktary pačastavali mianie kavaj, i za kavaj adbyłasia karotkaja razmova. Ja im vykazaŭ svaju pavahu ŭ suviazi z tym, što TUT.BY padaje davoli abjektyŭnuju infarmacyju, chacia heta niebiaśpiečna ŭ našaj krainie. Jany ž raspaviali pra toje, što radyjo budzie pašyracca, budzie bolš tematyčnych pieradač. Zrazumieła, kožnamu svajo, a ja pra toje, što niadrenna było b mieć pieradaču pra relihijnaje žyćcio. Nie relihijnuju, a mienavita śvieckuju pieradaču pra padziei ŭ hetaj sfery hramadzkaha žyćcia. Atrymaŭ dziŭny adkaz: “Tak budzie ž svaja asobnaja pravasłaŭnaja radyjostancyja!” Ja ŭžo nie kažu, što aficyjnaje “pravasłaŭnaje” radyjo heta zusim nie toje, što niezaležnaje i abjektyŭnaje aśviačeńnie relihijnaha žyćcia ŭsich kanfesij. Dziŭna toje, što hetaja častka žyćcia ličycca čymści marhinalnym, jakomu miesca tolki ŭ svaim zahončyku. Nikomu ž z redaktaraŭ radyjo nia pryjdzie ŭ hałavu kazać, naprykład, što my, maŭlaŭ, nia budziem rabić spartyŭnyja ci palityčnyja prahramy, bo ŭžo jość Eŭrasport i Eŭrańjus.

Pra akcyju z padkastami

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?