Premjera śpiektakla «Mietad» u Homielskim haradskim maładziožnym teatry vyklikała ažyjataž. Try śpiektakli zapar pry poŭnym anšłahu.

I heta ŭ teatry, jaki apošnimi hadami byŭ amal što vykinuty na zadvorki teatralnaha pracesu. Ale pryjšła ŭ teatr novaja dyrektarka — Alena Mastavienka. 

Homielski maładziožny teatr padkreślena zaprašaje nie na bulvarnuju kamiedyju, jakoj štodnia častuje publiku balšynia pieryfieryjnych teatraŭ, a zaklikaje pahladzieć surjoznuju, estetyčna vyraznuju pastanoŭku składanaj pjesy sučasnaha katałonskaha dramaturha Žardzi Halserana «Mietad Hrancholma». Pryčym teatr akcentuje, što hety jeŭrapiejski teatralny chit jon stavić pieršym u Biełarusi, a pastanoŭščykam vystupaje małady režysior Vital Kraŭčanka. Teatr išoŭ na ryzyku — i pieramoh.

Tvor Halserana — heta pjesa-ekśpierymient, siužet jakoj arhanizavany pavodle zakonaŭ detektyvu. Čatyry piersanažy ŭdzielničajuć u sumoŭi dziela atrymańnia vysokaj pasady ŭ bahataj firmie. Pieramožcam moža być tolki adzin, ale pakul što treba adhadać, chto ž ź ich nie kandydat na pasadu, a psichołah z adździeła kadraŭ, jaki ładzić ekśpierymient, treba ŭ roznych testach arhumientavać i dakazvać svaje pieravahi nad inšymi. I, što b ni zdaryłasia, zastacca ŭ pakoi da pieramožnaha kanca, bo, pavodle praviłaŭ, kali pakinieš pakoj, dyk vyjdzieš i z hulni.

Tema dla našaha času vostraja, bo ludzi vymušanyja zmahacca za svajo miesca pad soncam, pryčym na lubych uzroŭniach: dla adnych — heta top-pasada ŭ suśvietnaj firmie, dla inšych — heta prafiesarskaje kresła, dla kahości — praca ŭ supiermarkiecie, a chtości zmahajecca i za miesca žabraka la carkvy. Biełarusy ŭ hetym siońnia ŭžo nie vyklučeńnie. Ale ci abaviazkova dziela hetaha pierastupać paroh maralnaści, hublać čałaviečaje abličča, pieratvaracca ŭ pačvaru, ździekvacca ź inšych siońnia, kab zaŭtra ździekavalisia ź ciabie? I ŭvohule — ci mahčymy śviet biez manipulacyjaŭ śviadomaściu asoby?

U pošuku adkazaŭ na hetyja pytańni režysior Vital Kraŭčanka preparuje pryrodu čałavieka, jakoha zahaniajuć u kut, u jakim jon vymušany vyžyvać lubym koštam, kali vysłabaniajucca ź jaho schavanyja na samaj hłybini dušy instynkty, žyviolnyja pačatki.

Mahčyma, artysty Siarhiej Arciomienka (Fiernanda Porta), Valeryja Łahuta (Miersedes Dehas), Uładzimir Citoŭ (Enrykie Font), Jarasłaŭ Kublicki (Karłas Buena), jakija viaduć svaje niaprostyja psichałahičnyja partyi, i nie dabralisia až da samoj hłybini dušy. Zrešty, duša ž biazdonnaja… Ale dakładna toje, što razam z pastanoŭščykam jany ahałomšyli hledačoŭ praŭdaj, prymusili napružana sačyć za siužetam až da finału i ŭrešcie zadumacca nad pytańniem: čamu ž my ŭsie takija, ci jość miaža čałaviečaha padzieńnia?

Režysior Vital Kraŭčanka vyrašaje śpiektakl u žanry psichałahičnaha trylera. Tym žanry, jaki davoli redkaja źjava ŭ teatry, ale nabyŭ vialikuju papularnaść u kiniematohrafie. U trylery ŭsio musić być padparadkavana adzinaj mecie — vyklikać u hledača emacyjnuju napruhu, tryvohu, až da niervovaha ŭzbudžeńnia. Pry hetym emocyi pavinny raźvivacca intensiŭna, narastać uśled za dziejańniem, jakoje imkniecca da razhadki tajamnicy, da katastrofy, što adbudziecca tolki ŭ samym finale.

Hetaja zadača pračytvajecca ŭžo na ŭzroŭni scenahrafičnaha vobrazu śpiektakla. Režysior i mastačka Kryścina Baranava (darečy, jašče studentka Biełaruskaj akademii mastactvaŭ, majsternia prafiesara Barysa Hierłavana) pieranosiać dziejańnie ŭ zamknionuju, aślaplalna biełuju (až da sterylnaści apieracyjnaha pakoja ŭ špitali) prastoru sceny (padłoha, stol, bakavyja kulisy złučanyja ŭ adno cełaje). Kantrasnyja čornyja ofisny stoł i čatyry ofisnyja kresły na kołach buduć uvieś čas u ruchu, dziejańni razam z hierojami. Hieroi pieravažna apranutyja taksama ŭ čorna-biełyja sučasnyja kaściumy ź jarkimi elemientami čyrvonaha: elehantny kambiniezon hieraini, čyrvonyja škarpetki, halštuk, šlejki ŭ mužčyn. A na stoli — vialikaje, u biełaj płastykavaj ramie akno, za jakim my bačym kavałačak błakitnaha nieba, pa jakim pavolna płyvuć abłoki. Na stale — vaza z apielsinami. Strohaja koleravaja hama: stylova, elehantna, matyvavana źmiestam i idejaj śpiektakla.

Taki pryhožy ofis — heta nasamreč piekła, čyściec, turma, apieracyjny pakoj? Što b heta ni było, ale prostaha vyjścia adsiul niama, i tut nie budzie pakajańnia. U śpiektakli niama stanoŭčaha hieroja, tamu niama i być nie moža i pakajańnia. Jak, zrešty, i vynikovaha prysudu. Fiernanda Porta, jaki, jak bližej da finału vyśvietlicca, i jość centralnym hierojem, prosta zastaniecca na scenie ŭ samocie i vartym žalu, ale nie bolej…

Śpiektakl raźvivajecca imkliva. Epizody z vykanańniem čarhovaha zadańnia-testu dla piersanažaŭ adbyvajucca amal u realnym časie — kožnaje prykładna pa dziesiać chvilinaŭ. Ad sceny da sceny ekziekucyja nad piersanažami nabyvaje ŭsio bolš i bolš ździeklivyja, pačvarnyja formy. Ich prymušajuć pryznavacca ŭ vielmi intymnych tajamnicach, ich pieraŭtvarajuć u kłoŭnaŭ, ich zahaniajuć pad stoł, na ich vylivajuć viodry pamyjaŭ, praŭda, dziakuj Bohu, tolki słovami, choć imaviernaść i naŭprostavaha takoha dziejańnia łunała ŭ pavietry, a hledačy ŭžo byli da hetaha hatovyja. Ispyt na prava zaniać pasadu pieratvarajecca ŭ ispyt čałaviečaha padzieńnia — u svojeasablivy naturalny adbor, pavodle sučasnych praviłaŭ i noravaŭ. Situacyja davodzicca da absurdu, kali apošni test nie budzie mieć uvohule nijakaha zadańnia, a žorstkaja hulnia budzie praciahvacca.

Hledačy ŭciahnutyja ŭ dziejańnie, jany nie mohuć pieradychnuć, ich, jak u vydatnym detektyvie, trymajuć biez razhadki až da apošniaj sceny. Kali ž stamlaješsia ad škvału admoŭnych emocyjaŭ, vočy mižvoli advodziš ad artystaŭ, i jany vychoplivajuć akno ŭ stoli — akno ŭ nieba, u kosmas, u najvyšejšuju praŭdu, u spraviadlivaść, u Boskaje. I baluča ŭźnikaje dumka: kolki ž taho žyćcia adpuščana čałavieku, kab maralna zabivać siabie i inšych? Adkul i navošta stolki złości ŭ čałavieka? Hetaksama, jak vycisnuty apielsin vykidvajecca ŭ śmietnicu, hetak i ź ciabie, kali ty prymieš lutyja praviły hulni, padparadkuješsia im, a paśla i sam ich budzieš naviazvać inšym, vycisnuć usie soki, vypjuć usiu kroŭ i vykinuć na pamyjku. Siońnia — ciabie, zaŭtra — ty. Łancuh, jaki nie razarvieš…

Apielsin i staŭ centralnaj mietafaraj śpiektakla, jakaja nie hublajecca ad pačatku vidovišča (i navat raniej, bo toj apielsin u ścisnutaj da pasinieńnia ruce staŭ vobrazam na afišy i prahramcy) i da jaho finału. 

Mietafaryčny, vobrazny śpiektakl isnuje jak vielmi składany mechanizm, jak razumnaja mašyna. Artystam nieabchodna ŭvieś čas kaardynavać tekst ź fizičnym dziejańniem, płastykaj, hukavym afarmleńniem. Da taho ž šmatznačnyja mizansceny majuć strohuju hieamietryju, i kab jany pračytvalisia dy estetyčna pryvabna hladzielisia, ad akcioraŭ patrabujecca dziejničać sinchronna, fiksavać pozy, abyhryvać elemienty dekaracyjaŭ, kantaktavać i z partniorami, i z rekvizitam (apielsinami, śmietnicaj, myššu, butelkami z-pad vady). I im šmat što ŭdajecca, jany pryjemna ŭražvajuć svaim starańniem być dakładnymi ŭ realizacyi režysiorskaj zadumy. Adnak adsutnaść dośviedu pracy ŭ padobnaj stylistycy i ŭ takoj dramaturhii pakul što adčuvajecca. Časam vykanaŭcy na imhnieńnie apiaredžvajuć muzyčny akcent, ci adstajuć ad jaho, nie zaŭsiody sinchronna ruchajucca, raptam zabłytvajucca ŭ šmatsłoŭnym tekście. Vidavočna, što im nie staje i dośviedu pracy ŭ ansambli. Tak, artyst Uładzimir Citoŭ, napeŭna, ad adčaju, što nie atrymlivajecca vykanać zadumu režysiora, źbivajecca na zvykły sposab isnavańnia, ułaścivy tradycyjnym dla hetaj sceny bytavym kamiedyjam z charakternymi rolami. Razumieju, jak im składana isnavać u śpiektakli, dzie va ŭmoŭnaj, skanstrujavanaj situacyi treba vyjaŭlać psichałahizm i pry hetym zastavacca ŭ žorstkim mizansceničnym malunku. 

Tym nie mieniej, artysty zmahli stvaryć napružanuju atmaśfieru, trymać intryhu, danieści asnoŭnuju dumku, vyklikać moc emocyjaŭ u hledača. Zaraz u ich zadača — abžyć roli, adčuć siabie kamfortna ŭ niazvykłych, składanych mizanscenach, ale nie pakidajučy pastanovačnaje rašeńnie režysiora. Heta toj vypadak, kali havorka ad siabie, luby krok ubok moža razburyć usio, što tak niaprosta dałosia.

I da vysnovaŭ. Pieršaja i hałoŭnaja — na novym etapie Homielski maładziožny teatr zajaviŭ, što choča i budzie adkazvać na vykliki času, usurjoz razmaŭlać pra čałavieka. Z hledzišča ž prafiesii trupa zrabiła rašučy, mahutny krok napierad, da svajho adradžeńnia. U śpiektakli «Mietad» artysty i ŭvieś pastanovačny kalektyŭ prademanstravali toje, čamu možna i varta pavučycca mnohim ichnym kaleham u bolš znanych teatrach.

Druhaja vysnova važnaja ŭvohule dla biełaruskaha teatralnaha pracesu. Homielcy dakazali pamyłkovaść palityki tych teatraŭ, jakija dziela kasy robiać staŭku na prymityŭny kamiedyjny repiertuar. I nastupnyja zajaŭlenyja na hety miesiac dva pakazy «Mietadu» majuć pierśpiektyvu być anšłahavymi, u prodažy zastalisia ličanyja kvitki.

Treciaja — sučasny teatr patrabuje adpaviedna sučasnaha markietynhu. Paŭtarusia, cikavaść publiki da śpiektakla «Mietad» šmat u čym była zabiaśpiečanaja jaho vydatnaj rekłamaj, jakaja adpaviadała vartaści pastanoŭki.

Čaćviortaja — u krainie, dzie vostra adčuvajecca deficyt režysury i novych mastackich idejaŭ, źjaviŭsia cikavy małady režysior Vital Kraŭčanka, jaki ŭ svaim trecim śpiektakli na prafiesijnaj scenie manifiestuje zrazumiełaje bačańnie sučasnaha teatru i svajo prava im zajmacca. «Mietad» — heta ŭžo stałaja režysiorskaja praca.

Piataja vysnova, tyčycca ŭłasna mianie, — homielski śpiektakl «Mietad» staŭsia adnym z najiarčejšych maich teatralnych uražańniaŭ apošnich hadoŭ. Kali nie paraŭnoŭvać jaho z vydatnymi epičnymi pałotnami Mikałaja Pinihina «Dźvie dušy» ci «Pan Tadevuš», dyk «Mietad» — siarod lidaraŭ ajčynnaj sceny.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?