Chadziła ŭčora na zamienu biełaruskaj litaratury ŭ małodšy kłas. Čarhovy raz padziviłasia z prahramy i jaje składalnikaŭ. I voś zdajecca ž, niešta čałaviečaje ŭ ich jość, starajucca ad usiaho serca — padbirajuć teksty, i teksty ź litaraturnaha punktu hledžańnia niebłahija, i, zdavałasia b, dziciačyja, i nibyta ŭ modnych žanrach fantastyki… Ale ž mama maja darahaja! Jaki heta ŭsio naftalin! Navat mnie daje ŭ nos pacham starych, zalažałych maskaradnych kaściumaŭ. Nie chaču kankretyzavać navat, bo aŭtary — pryŭkrasnyja ludzi, ale boža ž ty moj, da jakoj stupieni daloka jany ad sučasnych padletkaŭ…

I tut nie va ŭzroście sprava — a ŭ mientalnaści. Hety pavučalny ton, hetaja psieŭdadziciačaja leksika, hetaja techničnaja biezdapamožnaść (prahres ža daloka kročyŭ apošnim časam, hospadzie, dzie ŭ vašych hierojaŭ narmalnyja hadžety, jany ž jašče telefanujuć z aparataŭ z kružkom!), hetyja nadumanyja prablemy, absalutna niaisnyja dla sučasnych dziaciej, hetaja kryŭdnaja admova ad śmiełaha siužeta i adviaznych mietafar, hospadzie… Nijakaha drajvu, nijakaha palotu.

A pobač — bajki Kołasa i Zvonaka dvaccatych hadoŭ. Kołas — pra sabaku Rudźku, jaki dačakaŭsia, pokul kania źviažuć, i tady tolki staŭ na jaho haŭkać. I Zvonaka — pra harbuz, jaki nadźmuvaŭsia-nadźmuvaŭsia na hradzie i narešcie łopnuŭ. Taksama prosta, taksama pavučalna, taksama biez hadžetaŭ, ale kolki drajvu, kolki podychu času, kolki sapraŭdnaj tvorčaj złości!

I ładna ja. Moža, u mianie da Kołasa i Zvonaka i ichnaha času svoj pijetet. Ale ž dzieci! Nad naftalinavymi tekstami ich niemahčyma ŭtrymać, chacia b ty skakaŭ pierad imi lezhinku. Jany pačynajuć krucicca za partami, paziachać, kłaści hałavu na ruki, taŭčy susieda nahoj, vybivać z-pad vučnia na piaredniaj parcie kresła, i navat hołas nie ŭźnimajecca na ich zaklikać da dyscypliny, bo i sam ledź strymlivaješsia, kab nie paziachnuć.

Boža moj, za što ž nam takoje pakarańnie, hety školny biellit…

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?