«Naša Niva» źviarnuła ŭvahu na vypusk prahramy «Pole cudaŭ» za 1 lutaha, jakoje retranślavałasia ŭ Biełarusi telekanałam ANT. Heta šou zajmaje pieršyja radki ŭ rejtynhu samych papularnych prahram biełaruskaha telebačańnia. Taksama jano zvyšpapularnaje i ŭ Rasii. 

Dyk što tam admietnaha? 

Tam była ŭdzielnica ź Biełarusi — Valancina Žolik z Žodzina, razam z unučkaj. 

Valancina Žolik vyjhrała svoj raund, adhadaŭšy słova «taburiet»

Valancina Žolik vyjhrała svoj raund, adhadaŭšy słova «taburiet»

Unučka tradycyjna pakazała tvorčy numar — praśpiavała pieśniu pa-biełarusku. 

A sama Valancina pa-biełarusku źviarnułasia da hledačoŭ. 

«Pavažanyja žodzincy, lubimyja siabry, usie, chto viedaje mianie, usich vinšuju z prahramy «Pole cudaŭ». Žadaju ŭsim mocnaha zdaroŭja, ščaścia i dabrabytu. Usim pryviet!» — skazała Valancina Žolik. 

«Naša Niva» raspytała žančynu, rabiła jana heta ščyra abo jaje chto paprasiŭ.

«Rabiła ščyra, ja ŭžo na piensii, nijakich ideołahaŭ vakoł mianie niama. A čamu skazała? Nu dyk ja ž biełaruska. Pavinny ž my niečym ad ruskich adroźnivacca», — zapeŭniła Valancina. 

U siamji, pavodle žančyny, jany havorać «i tak, i tak».

A voś pieśnia ad jaje ŭnučki:

 

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?