Na fakultecie žurnalistyki BDU źjaviŭsia novy prajekt dla studentaŭ. Tam zapuściłasia «Akademija SB» ad stvaralnikaŭ «SB. Biełaruś siońnia».

Kožny aŭtorak aŭtary i kiraŭniki vydańnia sustrakajucca z navučencami. Nie studentu trapić tudy nielha praz strach lektaraŭ — heta aŭtar «Našaj Nivy» pravieryŭ empiryčna. 

19 sakavika pierad studentami vystupali hałoŭny redaktar Dźmitryj Žuk, adyjozny žurnalist Andrej Mukavozčyk i kałumnistka «Alfaradyjo» Taćciana Sulimava. 

Studentaŭ žurfaka, darečy, taki padbor pierson aburyŭ.

Prysutnyja na lekcyi pieradali «Našaj Nivie» aŭdyjazapisy vystupleńniaŭ hetych asobaŭ. 

Mukavozčyk źleva, fota sb.by

Mukavozčyk źleva, fota sb.by

Nie skazać, što parady rabotnikaŭ «SB» unikalnyja: jany rajać bazavaje — bolš čytać. 

Ale pradstaŭlajem vašaj uvazie razvahi Andreja Mukavozčyka pra svaju ŭłasnuju asobu ŭ kantekście krytyčnaj žurnalistyki. 

Jon, u pryvatnaści, upeŭnieny, što razumnyja ludzi jahonaj tvorčaściu nie aburajucca, a nie lubić jaho mohuć tolki «ludzi niedumajučyja». 

«[…] Vy — apazicyjanier, vy nie lubicie ŭładu. Jaje mała chto lubić, sama ŭłada ŭładu nie lubić. Heta ciažkaja i panyłaja rabota, ruki apuskajucca. […]

Dyk voś, kali ŭ vas jość dumka, to vy možacie čynoŭnika nazyvać idyjotam, a apazicyjaniera — niahodnikam.

Kali nie, to heta ŭsio pieratvarajecca ŭ niepryhožaje niešta. Niepryhožaje, pošłaje, niekulturnaje. Apraŭdańnie vašaj žorstkaj pazicyi — heta vaša ŭłasnaja dumka, za jakuju vy hatovyja nie toje kab bicca — adstojvać. Nie tamu što ja ŭ heta vieru, a tamu što voś, voś i voś, patrebny arhumienty. Tady vam nie vielmi strašna, što vas za vašyja materyjały buduć nie lubić, mahčyma. Tamu što dumajučyja ludzi buduć z vami spračacca, a nie lubić vas buduć ludzi nie dumajučyja», — ščyravaŭ Mukavozčyk. 

U temu jaho razvah Mukavozčyku padyhrała kałumnistka «Alfaradyjo» Taćciana Sulimava, jakaja skazała, što čytaje jaho, ale nie razumieje, jak jamu «udajecca voś tak, dakładna, nazyvajučy proźviščy, pisać». 

Imavierna, Sulimava mieła na ŭvazie kałonki da «spravy BiełTA», jakija Mukavozčyk štampavaŭ ledź nie štodzień. 

«Ja ŭjaŭlaju, kolki ludziej mianie luta nienavidziać. Nu, miarkujučy pa tym, što mnie pakazvajuć, jakija kamienty na fejsbuku. Ale heta virtualnyja himnasty, tyja chto siadzić u sacyjalnych sietkach, štanhisty va ŭłasnaj hałavie, barcy, jakija nikoli nie vychodzili na dyvan. Vielmi lohka, siedziačy pierad manitoram, łajacca ŭ sacyjalnuju sietku. Ciažej vyjści i navat pierad nievialikaj aŭdytoryjaj niešta skazać, nie kažučy… Mnie ž niecikavyja ludzi, jakija łajacca», — ščyravaŭ Mukavozčyk. 

«Mnie było b baluča, kali b mianie asudžali ludzi, ź jakimi ja hatovy arhumientavana spračacca. Z usich razumnych ludziej, jakich ja viedaju, nichto nie pryjšoŭ i nie skazaŭ, što «ty kateharyčna nie maješ racyju». Ja nie kažu pa taktyčnych miescach, kštałtu «tut ty darma, a tut treba było macniej». Ja spračajusia nie ŭ prastory emocyj, a ŭ prastory arhumientaŭ», — padsumavaŭ jon. 

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?