U asipovickim mikrarajonie Čaromuški znajšli dva trupy. Mužčyny byli zastrelenyja ŭ noč na 13 lipienia.

Achviary byli svajakami: dziadźka i plamieńnik. Siarhieju, starejšamu, było 49 hadoŭ, jaho plamieńniku Antonu — 26. Cieła Siarhieja znajšli sa źviazanymi rukami, piša błohier Niechta. Mahčyma, u jaho stralali praz padušku, kab streł byŭ nie takim hučnym.

Małodšy z zahinułych — 26-hadovy Anton.

Małodšy z zahinułych — 26-hadovy Anton.

Siarhiej pracavaŭ dvornikam u miascovaj škole-internacie. Jaho plamieńnik pracy nie mieŭ, da taho ž byŭ raniej sudzimy.

Pačali šukać zabojcu. Pa mikrarajonie pozna viečaram chadzili milicyjanty z fotazdymkam padazravanaha, apytvali miascovych žycharoŭ, raskazvajuć ludzi.

Jak paviedamiŭ Śledčy kamitet, padazravanaha ŭsio ž zatrymali. Heta 30-hadovy Raman Paŭluk, rabočy miascovaha zavoda.

Raman Paŭluk.

Raman Paŭluk.

Mužčyna vyras u prablemnaj siamji. Baćku pazbavili baćkoŭskich pravoŭ, apiekunom byŭ starejšy brat Ramana. Paśla Raman paśpieŭ ažanicca — pryčym źmianiŭ svajo proźvišča Sčasnovič, uziaŭ proźvišča žonki — Paŭluk. Paźniej jany raźvialisia, ale proźvišča Raman pakinuŭ.

«Ja ź im tak ščylna znosin nie padtrymlivała. Ale, zdajecca, narmalny chłopiec, — raspaviała «Našaj Nivie» ŭdava brata Ramana. — Ci vypivaŭ? Nu… Jak usie».

Apošnim časam Raman pracavaŭ na zavodzie transpartnaha mašynabudavańnia. Raniej byŭ povaram u miascovym restaranie «Praleska».

«Prablem ź im nikoli nie było. Stajaŭ na vypiečcy: bielašy, čebureki, picy. Na pracy nie piŭ», — uzhadali ŭ restaranie.

Apošnim časam Raman žyŭ užo ź inšaj žančynaj, Inhaj. Ale litaralna tydzień tamu jany raźjechalisia.

«U tuju noč mužčyny kampanijaj siadzieli ŭ Siarhieja, dziadźki. Byŭ dziadźka, jaho plamieńniki Anton i Maksim, a taksama Raman Paŭluk. Paśla schadzili «za dahonam» u načnik. Raman zdymaŭ kvateru — pajšli da jaho. Zatym Raman čamuści adpraviŭ Maksima dadomu. Zastalisia Anton ź dziadźkam», — kaža znajomaja Paŭluka.

Atrymlivajecca, paśla troje mužčynaŭ iznoŭ viarnulisia ŭ chatu Siarhieja.

Tudy ranicaj i pryjšoŭ toj druhi plamieńnik, Maksim. Jon i znajšoŭ cieły dziadźki i brata, vyklikaŭ milicyju.

Paśla Ramana Paŭluka zatrymali. Pakul što jon prachodzić pa spravie jak padazravany.

Sužycielka Ramana kaža, što nikoli nie bačyła zbroi ŭ chacie. Strelby ci pistaleta jon nie mieŭ.

Siarod znajomych Ramana chodziać čutki, što byli vykarystanyja samarobnyja kuli. Moža być, i zbroja była samarobnaj?

Jašče adno pytańnie — što stała pryčynaj zabojstva?

Znajomyja Ramana i jaho sužycielka tolki paciskajuć plačyma: maŭlaŭ, pra niejki kanflikt pamiž mužčynami jany nie viedajuć.

«Raman taho dziadźku pavažaŭ. U jaho b ruka nie padniałasia takoje zrabić.

Z Antonam jany siabravali ź dziacinstva. U Ramana maci pamierła, z baćkam byli prablemy. Peŭny čas tady Raman navat žyŭ u Antona kaliści. Maci Antona ličyŭ jak za svaju.

Maci Antona navat sama ciapier kaža, što Raman na takoje nie moh pajści», — raspaviała «Našaj Nivie» znajomaja Ramana.

fota Śledčaha kamiteta.

fota Śledčaha kamiteta.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?