Spałučeńnie karanavirusnaha i ekanamičnaha kryzisaŭ moža stać trahičnym dla Biełarusi, kali ŭłady ci apazicyja narobiać pamyłak. Pra heta piša palitołah, kiraŭnik inicyjatyvy «Minski dyjałoh» Jaŭhienij Prejhierman u artykule, jaki jon dasłaŭ u «Našu Nivu».

Siarod biełaruskich i zamiežnych navukoŭcaŭ sustrakajecca mierkavańnie, što ŭ 1991 hodzie niezaležnaść litaralna zvaliłasia na Biełaruś, chacia bolšaść hramadstva i elity nie była da jaje padrychtavanaj. Na praciahu troch dziesiacihodździaŭ hetaja teza vyklikała vialikija akademičnyja i palityčnyja sprečki. Sapraŭdy, uličvajučy šmatlikija hieraičnyja staronki biełaruskaj historyi, kryŭdna čuć razvahi pra vypadkovy charaktar dziaržaŭnaści. Ale najbližejšyja hady mohuć pastavić kropku ŭ hetych dyskusijach.

Biełaruś napiaredadni samaha surjoznaha vyprabavańnia svajoj dziaržaŭnaści. I ŭ hety čas my majem mahčymaść dakazać samim sabie i ŭsim navokał, što amal 30 hadoŭ niezaležnaści nie byli vypadkovymi.

My ŭžo ŭvajšli adrazu ŭ try kryzisy, jakija, miarkujučy pa ŭsim, adčuvalna źmieniać uvieś śviet. Navat paasobku kožny ź ich niasie dla Biełarusi vielizarnyja vykliki. A razam jany vyšturchnuć krainu ŭ biesprecedentnuju turbulentnaść.

Pa-pieršaje, karanavirusny kryzis. U najbližejšyja tydni my sutykniomsia z ekspanientnym rostam kolkaści infikavanych i, na vialiki žal, z usio bolš strašnymi pakazčykami śmiarotnaści. Pa miery paharšeńnia situacyi budzie narastać cisk na ŭsiu sistemu dziaržkiravańnia i padvyšacca emacyjnaja i palityčnaja napružanaść u hramadstvie. Heta nadzvyčaj niebiaśpiečnaja situacyja dla luboj krainy. Da taho ž u Biełarusi my ŭžo majem vielmi sumny dośvied taho, što moža adbycca, kali hradus emacyjnaj napružanaści dasiahaje «čyrvonaj zony». Možna pryhadać chacia b śniežań 2010 hoda. Hetym razam taki ŭzrovień nam amal što zabiaśpiečany.

Pa-druhoje, ekanamičny kryzis. U siońniašnim stanoviščy tatalnaj niavyznačanaści z peŭnaściu možna kazać, badaj što, tolki ab adnym: nastupstvy hłabalnaj recesii buduć balučymi dla ŭsich. Paraŭnańni z časami Vialikaj depresii, jakija ŭžo ŭpeŭniena robiać šmatlikija ekanamisty, hučać žachliva. Zrazumieła, što niekatoryja krainy zmohuć prajści hety pieryjad ź mienšymi ekanamičnymi stratami. Ale hetak ža zrazumieła, što Biełarusi siarod ich nie budzie.

A kali ŭłady zrobiać surjoznyja pamyłki, to ŭsio dla nas uvohule moža skončycca trahiedyjaj. Tym bolš što recesija adbyvajecca na fonie technałahičnaj revalucyi, z-za čaho sacyjalny i ekanamičny košt pamyłki tolki pavialičvajecca.

Pa-treciaje, kryzis sistemy mižnarodnych adnosin. Hety kryzis vidavočny ŭžo nie pieršy hod, i sama pa sabie transfarmacyja sistemy mižnarodnych adnosin, da jakoj jon viadzie, nie źjaŭlajecca nadzvyčajnaj prablemaj. Prynamsi, kali dziaržava ŭ stanie pravodzić razumnuju źniešniuju palityku. Ale ž užo vidavočna, što pandemija i recesija adčuvalna paskarajuć hieapalityčny čas. Heta značyć, što ciapier transfarmacyja budzie adbyvacca značna chutčej i, adpaviedna, moža stacca bolš niebiaśpiečnaj. Asabliva dla nievialikich krain, jak Biełaruś. Bo nie tolki pierastajuć pracavać mižnarodnyja damoŭlenaści i instytuty, ale i chutka hublajucca byłyja aryjenciry taho, «čto takoje chorošo, a čto takoje płocho».

Chacia, u adroźnieńnie ad časoŭ chałodnaj vajny, my nie budziem znachodzicca ŭ epicentry hieapalityčnaha supraćstajańnia vialikich dziaržaŭ, jaki ciapier pieramiaściŭsia ŭ Azijacka-Cichaakijanski rehijon. I heta patencyjna adkryvaje pierad nami dadatkovyja mahčymaści. Ale skarystacca ź ich my zmožam tolki ŭ tym vypadku, kali vytrymajem cisk dvuch inšych kryzisaŭ.

Dyk ci zmožam my vytrymać i tym samym dakazać, što biełaruskaja dziaržaŭnaść nievypadkovaja?

Kryzisy — padstupnyja vorahi. Bo pieramahčy ich možna tolki tady, kali pieramožaš najhoršaje i najsłabiejšaje ŭ samim sabie. Kryzisy, prynamsi takija hłybokija, jak zaraz, abaviazkova ŭ kožnaj dziaržavy i kožnym hramadstvie znojduć samyja surjoznyja ŭraźlivaści i kancentravana pa ich udarać. Pa jakoj takoj uraźlivaści jany ŭ pieršuju čarhu buduć bić u nas?

Adkaz padajecca vidavočnym — pa hramadska-palityčnym raskole.

Pa toj samaj prablemie «Mienska i Minska», jakaja ź pieršaha dnia supravadžaje biełaruskuju dziaržaŭnaść. I kali ŭ adnosna spakojnyja časy heta prablema zastajecca ŭ bolš łatentnym stanie, to padčas kryzisaŭ jana niepaźbiežna vychodzić na pieršy płan i tak ci inakš achoplivaje vialikuju kolkaść nasielnictva. U vyniku Biełaruś sama siabie padryvaje znutry, zamiest taho, kab kancentravać usie svaje nievialikija resursy dziela pieraadoleńnia kryzisaŭ. Kraina stanovicca jašče bolš lohkaj zdabyčaj nie tolki dla abstraktnych kryzisaŭ, ale i dla tych kankretnych hrup intaresaŭ unutry i pa-za miežami, jakija pracujuć suprać biełaruskaj dziaržaŭnaści.

Zrazumieła, što dyjahnastavać hety vyklik kudy praściej, čym znajści na jaho efiektyŭny adkaz.

Paśla troch dziesiacihodździaŭ palityčnaj raźjadnanaści i supraćstajańnia ŭzajemnaje nieprymańnie stała asnovaj śvietaadčuvańnia ŭ šmat kaho pa abodva baki ŭnutrypalityčnych barykad. Jany fizična žyvuć u adnoj Biełarusi, a mientalna — u zusim roznych.

I amal nikoli miž saboj nie pierasiakajucca, ale ž absalutna ŭpeŭnienyja, što ŭsie ich prablemy vyklučna z-za tych, «inšych». Tym bolš što kožny bok rehularna daje adzin adnamu padstavy pierakonvacca ŭ svaich pieraduziataściach. Jak ułady, hetak i apazicyja adznačajucca dziŭnymi zajavami i pavodzinami. Jak dziaržaŭnyja, tak i apazicyjnyja ŚMI časam vydajuć prosta šalonyja i navat paskudnyja materyjały.

Ale ŭsio ž, dziakuj bohu, naša situacyja nieparaŭnalnaja sa šmatlikimi inšymi krainami, jakija, naprykład, pieražyli hramadzianskija vojny. I tamu navat samyja prostyja zachady mahli b nam dapamahčy.

Dla pačatku było b dobra zrazumieć, što bolšaści palityčna nieaktyŭnaha hramadstva ŭnutranaje supraćstajańnie prosta niezrazumiełaje i tamu niecikavaje. Tyja siarod «barykadnikaŭ», chto spadziajecca, što kryzis uciahnie ŭ supraćstajańnie i astatnich, kaniešnie, majuć racyju. Ale ž jany jak byccam nie razumiejuć, što daloka nie ŭsie ŭciahnucca mienavita na ich baku. Tamu adzinym dakładnym vynikam budzie asłableńnie krainy, jak heta ŭžo zdarałasia. A spadziavacca na pieramohu adnaho z bakoŭ va ŭmovach trajnoha kryzisu — heta jak hulać u ruskuju ruletku, dzie niepaźbiežnaj achviaraj, znoŭ ža taki, budzie Biełaruś.

Taksama varta, narešcie, palityčna pastaleć. Adno z aznačeńniaŭ taho, što značyć być darosłym, hučyć tak: rabić toje, što ŭ tvaich intaresach navat tady, kali mienavita hetaha chočuć tvaje baćki. Usie hetyja hady šmat jakija vidavočna važnyja dla krainy rašeńni nie prymalisia tolki tamu, što ci to ŭłady, ci to apazicyja ličyli, što jany supadali ź intaresami apanientaŭ. Kryzisy — dobraja nahoda zrazumieć, što intaresy niezaležnaj Biełarusi ŭsio ž važniejšyja.

Narešcie, časam dastatkova prosta ciarpimaści i strymanaści ŭ pavodzinach i vykazvańniach. Heta nie značyć, što nie treba stavić adzin pierad adnym niepryjemnyja i ciažkija pytańni ci vykazvać svaje mierkavańni, jakija dakładna nie spadabajucca inšamu boku. Ale ž pahadziciesia, što rabić heta možna pa-roznamu. Možna, jak było dahetul. A možna — z chacia b minimalnaj pavahaj i razumieńniem, što inšy bok — heta taksama Biełaruś.

Kali my nie zmožam zrabić navat hetyja prostyja rečy, to my ź vialikaj vierahodnaściu pravalim budučaje vyprabavańnie biełaruskaj dziaržaŭnaści. Tady nastupstvy mohuć być samyja trahičnyja. I heta nie palityčny łozunh, a analityčnaja vysnova, što źjaŭlajecca adnačasova drennaj i dobraj navinoj.

Drennaj, bo šmat chto ŭ hramadstvie ŭžo vielmi daloka zajšoŭ u nianaviści da ŭnutranych apanientaŭ. A dobraj — tamu što historyja viedaje vialikuju kolkaść prykładaŭ, kali mienavita padčas padobnych histaryčnych vyklikaŭ krainy dakazvali svajo prava na dziaržaŭnaść.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?