Na minułym tydni ŭ Biełarusi źjaviŭsia novy ŭrad, i hetamu składu pastaŭlena zadača: nie budavać i navat nie łamać, a ratavać zbudavanaje. Inšych idej niama i pradjavić u jakaści pieradvybarnaj prahramy nie budzie čaho, upeŭnieny niezaležny analityk Siarhiej Čały. Jon taksama raspaviadaje tut.by, čym skančajecca historyja ekanamičnaha papulizmu i jakija simptomy raskołu elitaŭ užo vidavočnyja ŭ Biełarusi.

Nielha prajści mima zajavy Łukašenki ab tym, što «krainu jany nie atrymajuć». «My jaje dva ź lišnim dziasiatki hadoŭ, źbirajučy krupicy, stvarajučy hetuju kvitniejučuju krainu, rabili nie dla taho, kab jany pryvatyzavali jaje i puścili pa śviecie hetych niebarak, jakija zaŭsiody pad bizunom chadzili».

— Važna razumieć, što za hetym «my» staić. Raniej heta «my» ŭklučała ŭsiu krainu i nasielnictva. Ciapier «my» — heta navat nie ŭvieś urad. Heta jon i blizkija, asabista addanyja jamu ludzi.

Ekśpiert ličyć, što fatalnaj pamyłkaj Łukašenki staŭ pieranos parłamienckich vybaraŭ, choć mnohija kazali ab metazhodnaści spačatku pravieści prezidenckuju kampaniju.

— Jašče ŭ listapadzie minułaha hoda, padčas parłamienckich vybaraŭ, jon kazaŭ: «Kali hramadstvu nie padabajecca, jak heta arhanizuje prezident, u nastupnym hodzie zmohuć vybrać novaha. Ja pasiniełymi palcami za kresła trymacca nie budu…» — i siońnia čałaviek adkrytym tekstam kaža: «My vam krainu nie addamo». Niezaležna ad taho, što jamu skažuć na vybarach.

A vierahodnaść pačuć na vybarach «nie» rezka pavysiłasia, ličyć Čały.

— Jak usio ž taki cikava nazirać zachod hetaj «unikalnaj biełaruskaj palit-ekanamičnaj madeli», jakaja była kančatkova sfarmulavanaja paśla refierendumu 1996 hoda i dasiahnuła roskvitu da 2006 hoda. My nie raz kazali, što ničoha ŭnikalnaha ŭ hetym vopycie niama. Naš vopyt całkam apisany viadomym artykułam pra historyju ekanamičnaha papulizmu ŭ Łacinskaj Amierycy. Tam apisany ŭsie hetyja vahańni pamiž umoŭnym sacyjalizmam (kali my razdajom nasielnictvu bonusy i budujem «biełych słanoŭ», pradpryjemstvy, jakimi možna hanarycca, ale tolki jany nie karyść prynosiać, a źniščajuć resursy) i abvalnymi devalvacyjami, źbiadnieńniem nasielnictva. I tady na miesca ŭmoŭnaha Aljende prychodzić umoŭny Pinačet. I pačynajucca antykryzisnyja mierapryjemstvy.

Mnie zaŭsiody zdavałasia, što kracham madeli ŭ nas budzie vyčarpańnie hetaj «savieckaj» častki — na niejkim chistańni majatnika adbudziecca jaho razbureńnie. Ciapier vidavočna, što razbureńnie adbudziecca nie tam, a ŭ častcy ŭmoŭnaha Pinačeta.

Siarhiej Čały adznačaje, što jość bazavaja tearema kibiernietyki ab nieabchodnaj raznastajnaści. Kali ŭ vas jość n zadač, to vy dla ich rašeńni pavinny mieć jak minimum n+1 instrumient. U fizicy heta toje, što nazyvajecca stupieńniu svabody sistemy: jak u vas ruchajecca sustaŭ, da prykładu.

Aŭtarytarnyja režymy, kali sutykajucca z surjoznym źniešnim vyklikam, źniešniaj składanaściu, nie zdolnyja adkazvać pavieličeńniem svajoj unutranaj składanaści. Jany pačynajuć redukcyju da viadomych papiarednich madelaŭ.

— Ciapier adbyvajecca sacyjalny rehres — redukcyja da prostaści. Pry hetym vy stanoviciesia vielmi ryhidnymi i, jak dynazaŭry, raniej ci paźniej vymirajecie z-za źmieny źniešnich umoŭ.

Sistema ruchajecca ŭ svaim naturalnym kirunku: jana likviduje svaje ŭłasnyja svabody. Toj urad, jaki pryznačany, heta vajenny ŭrad apošnich dzion dyktatury. Tak skančajecca historyja ekanamičnaha papulizmu ŭ Łacinskaj Amierycy. Tak skančajecca historyja našaj madeli.

«Vykanańnie hałoŭnaj mety — dasiahnieńnie ŭstojlivaha zbałansavanaha ekanamičnaha rostu z tempami vyšejšymi za siaredniesuśvietnyja», — kaža Alaksandr Łukašenka.

Ale instrumientaŭ dla hetaha niama, upeŭnieny analityk.

— Nielha ž surjozna ličyć instrumientam, što nazyvaje prezident, jaki adznačaje, što ŭ Biełarusi adkrytaja ekanomika, ale miery dla abarony ŭnutranaha rynku prymać usio ž nieabchodna.

«Naš unutrany rynak nievialiki, ale i addavać jaho ni ŭ jakim razie nikomu nielha. Heta toje pytańnie, jakoje staić pierad uradam, i toj urad nie vyrašyŭ hetaje pytańnie, — zajaviŭ Łukašenka. — Biazdumna addavać svoj rynak zamiežnym vytvorcam nielha. Maje daručeńni pa jaho abaronie papiaredni ŭrad, na žal, nie vykanaŭ, i pryncypovyja rašeńni vam nieabchodna pryniać u najbližejšy čas».

Rytoryku Łukašenki Čały paraŭnoŭvaje z andropaŭščynaj, časam poźniaha SSSR.

Prezident kaža pra adnaho z kankurentaŭ za prezidencki post. «Chaj jon rastłumačyć, što takoje inviestycyi ŭ dziejučyja dziaržpradpryjemstvy (dapuścim, na MTZ ja niadaŭna byŭ), na jakich zastaniecca nie 18 tysiač rabotnikaŭ, a 1,8 tysiač. Astatnim damo pa 500-600 nie toje rubloŭ, nie toje dalaraŭ, chaj pieravučvajucca na inšyja śpiecyjalnaści. U mianie paŭstaje pytańnie: čałaviek prezidentam naohuł źbirajecca abiracca? Zajavić pierad vybarami, što vykinie na vulicu… tamu što inviestar bolš nie pakinie» — upeŭnieny Łukašenka.

Ale realna pry takim raskładzie ŭ ekanomiki budzie šaniec spynić źniščeńnie resursaŭ i pačać vyrablać niešta patrebnaje, u čałavieka — atrymać zapatrabavanuju śpiecyjalnaść, adznačaje Čały.

Jon źviartaje ŭvahu na jašče adnu frazu Łukašenki, jakaja nie ŭvajšła ŭ tekstavuju viersiju: «Tut niekatoryja ŭžo zapIsali — voś pryjdzie da ŭłady, budu ŭ jaho [Babaryki] pracavać».

— Pra što heta jon? Chto hetyja «niekatoryja»? Jaho ŭłasny ŭrad? Tam jość ludzi, jakija dumajuć pra toje, jak było b im pracavać z novym prezidentam? — razvažaje Čały.

Łukašenka zajaŭlaje: «Zapomnicie vy i ŭsie, chto mianie pačuje: krainu jany nie atrymajuć. … My hetuju krainu nikomu nie addamo. Kab ź jaje ździekavalisia, kab jaje destabilizavali štodzień, parvali na kavałki, kamuści addali. I kab vy, tyja, chto jašče tam niejak varušacca-chistajucca, nie razumiejecie, zapomnili heta. U hetaj krainie majo žyćcio. I mnohich z vas».

— Tym, chto kaža, što ŭ Biełarusi niama raskołu elitaŭ, raju źviarnuć uvahu na hetyja słovy. A kamu, jak nie elitam, prezident heta havoryć? Heta toj vypadak, kali prezident kaža bolš, čym sam choča. Sistema padyšła da kanca, łahičnaha zaviaršeńnia. Prezident sam pryznajecca, što navat u jaho namienkłatury jość prykmiety vahańniaŭ i sumnievaŭ.

U palityčnym poli ŭsio kančajecca mituśnioj, sumnieŭnymi 900 tysiačami dalaraŭ na leciščy, adsočvańniem tych, chto prychodziŭ na mierapryjemstvy Cichanoŭskaha.

— Vy ŭžyvajecie niapravilnuju taktyku, adzin raz jana ŭžo nie spracavała — z karanavirusam, kali vy ŭzialisia adsočvać kantakty pieršaha ŭzroŭniu. Tak i tut: pracavać nie budzie, virus užo ŭ papulacyi. Treba pierachodzić da inšych mieraŭ, — raić Siarhiej Čały.

Ci navažycca ŭłada na palityčny karancin, pakaža čas.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0