51-hadovaha Andreja Haralova sudzili 19 listapada pa skajpie. Sudździa Centralnaha rajona Dźmitryj Karsiuk pryznaŭ jaho vinavatym u chulihanstvie i niepadparadkavańni milicyi i daŭ 15 sutak. Haralova abvinavačvali ŭ tym, što jon nibyta razmachvaŭ rukami i maciukaŭsia na vulicy, paśla supraciŭlaŭsia pravaachoŭnikam.

Voś tolki, pa słovach žonki, Haralova amal u adnych trusach vyciahvali prosta ź jaho kvatery nieviadomyja ŭ maskach.

«U sieradu, 18 listapada, kala 8-j ranicy pahrukali nam u dźviery. Muž padyšoŭ, ja zastałasia ŭ spalni, ale ŭsio čuła, — uzhadvaje Zinaida, žonka Andreja Haralova. — Muž spytaŭ: chto tam? Nichto nie adkazaŭ. Muž pierapytaŭ jašče raz.

U dźviery hrukali jašče i susiedziam, jany nam potym skazali. Susiedzi dźviery nie adčynili.

A Andrej adčyniŭ. I ja čuju, pajšła dźvižucha, niejki šum, pačałasia jak byccam baraćba. Ja ŭskočyła, vyskačyła. Baču 5 ci 6 čałaviek, usie ŭ spartyŭnych kaściumach i biełych miedycynskich maskach. Andreja vyciahnuli ŭ kalidor, troje valać na ziamlu, sprabujuć nadzieć kajdanki. Ja kažu: chto vy, što adbyvajecca? Jany mnie: žančyna, adydzicie!

Andreju skazali, što kali nie budzie supraciŭlacca, to zdymuć kajdanki i kudyści paviazuć «na razmovu».

Na šum vyskačyli i dvoje našych synoŭ, 15 i 17 hadoŭ, bačyli ŭsio heta.

Kali Andreja pryciskali da padłohi, raźbili jamu hubu. Kroŭ ciače, vyhlad žudasny. Jon u majtkach, tapačkach i bajcy na hołaje cieła.

Ja apranuła Andreja: štany, krasoŭki. Hetyja čakali, ale kazali ŭ moj bok, što ja ciahnu čas.

Pytałasia: kudy jaho zabirajuć? Kažuć, Centralnaje RUUS. Pakazali niejkuju koračku čyrvonaha koleru, u kalidory ciomna, ja ničoha nie ŭbačyła. Prasiła pakazać jašče raz, nie dali.

Na praciahu dnia ja nie mahła znajści muža. U RUUS kazali, što jon na Akreścina, na Akreścina — što jon u RUUS. I tak niekalki razoŭ. I potym ja vypadkova ŭ razmovie ź milicyjaj daviedałasia, što jon jašče ŭ adździaleńni. Heta było 8 viečara ŭžo».

19 listapada Haralova sudzili.

«Sudzili Andreja pa skajpie. Abvinavacili ŭ chulihanstvie i supracivie milicyi. Chulihanstva zaklučałasia ŭ tym, što jon nibyta čaplaŭsia na vulicy da ludziej i łajaŭsia matam. Chacia zatrymali jaho faktyčna ŭ našaj kvatery, dzie my za chviliny da taho prosta spakojna spali, — kaža Zinaida. — Dali Andreju 15 sutak».

Haraloŭ, pa słovach žonki, drobny pradprymalnik, ciapier u stadyi likvidacyi PUP. Čamu pa jaho pryjšli, Zinaida nie viedaje.

«Muž časta vykazvaŭ ŽESu pretenzii, moža, z hetym źviazana? Nie viedaju. My na šeści nie chodzim, u mitynhach nie ŭdzielničajem. Nas tam nie mahli bačyć. Ściah u aknie nie visić. Ni jon, ni ja nijakich palityčnych błohaŭ nikoli nie viali», — kaža žančyna.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?