Siońnia dzieci z 61-j škoły Minska, jakija pryjšli dadomu, masava pačali skardzicca na kiepski stan i vanity. Pra heta paviedamlajuć baćki.

«Našamu synu, dziesiacikłaśniku, stała kiepska doma. Až da taho, što hadzinu tamu vyklikali chutkuju. Vanitavała mocna jaho, dyjareja, vielmi bledny, boli ŭ žyvacie. Čakajem chutkuju, pahladzim, što skažuć. Sa słovaŭ syna, im davali šaŭrmu, niechta admoviŭsia, tamu niechta źjeŭ dźvie, jon źjeŭ paŭtary. Pryjšoŭ dadomu — vyrvała. Jak akazałasia, u mnohich baćkoŭ takaja situacyja», — skazała «Našaj Nivie» mama školnika, Volha Sabaleŭskaja.

Ale heta nie tolki dziesiacikłaśniki, dakładnaja kolkaść paciarpiełych nieviadomaja.

Prosta ciapier da škoły padjazdžajuć chutkija.

«Paśla druhoha ŭroka 5-6 kłasy śniedali, dzieciam dali šaŭrmu, moj syn niešta jeści nie staŭ, ukusiŭ i ŭsio — nie spadabałasia jamu. A adrazu paśla śniadanka, na trecim uroku, adnakłaśnikaŭ pačało vanitavać, nie paśpiavali dabiehčy da tualeta. Syn kaža pra 7 čałaviek, jakich vyrvała, — usie jany jeli šaŭrmu», — skazała nam jašče adna mama. 

Adkaznyja asoby škoły pakul što niedastupny dla kamientaroŭ. 

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0