26 kastryčnika 2020 hoda abjaŭlałasia ŭsieahulnaja zabastoŭka. Usieahulnaj jana tak i nie stała, a tyja, chto advažyŭsia pratestavać, padpali pad represii. Aktyvistka «Sumlennych ludziej» Zaryna Sarokina ciapier dapamahaje bastujučym. Jana raskazała pra toje, ci ŭdajecca rabočym adstajać svaje pravy, a taksama padzialiłasia svajoj historyjaj.

Fota z fejsbuka

Fota z fejsbuka

«Raniej była dalokaja ad palityki, žyła pavodle pryncypu «maja chata z kraju»

Kaściak «Sumlennych ludziej» — heta 20 čałaviek. Usie jany ciapier za miažoj — chto ŭ Kijevie, chto ŭ Vilni, chto ŭ Varšavie.

Razam z 12-hadovym synam Zaryna pakinuła Biełaruś 20 žniŭnia. Kaža, zaŭvažyła za saboj sačeńnie. U pieršy dzień dumała, što heta paranoja. Kali na druhi dzień znoŭ pabačyła za saboj padazronaha mužčynu, zakralisia sumnievy.

«Ale nie heta stała asnoŭnaj pryčynaj. Ja razumieła, što mahu rabić bolš dla pieramien u Biełarusi, čym tolki chadzić na maršy. A rabić bolš na terytoryi krainy niebiaśpiečna. Ja adna vychoŭvaju dzicia, ja nie mahła ryzykavać niekalkimi hadami svajoj svabody», — tłumačyć žančyna rašeńnie źjechać.

Zarynie 34. Šeść hod jana pracavała ŭ bujnym rekłamnym ahienctvie, apošni hod była markietołaham-rekłamščykam na aŭtsorsie. Letaś jana razam z kraŭdfandynhavaj placoŭkaj «Vulej» raspracoŭvała niekalki prajektaŭ. Ale ŭsio sarvałasia — praz karanavirus i vybary.

«Ja była dalokaja ad palityki. Žyła pa pryncypie mnohich biełarusaŭ «maja chata z kraju». U 2006-m studentkaj vychodziła na Płošču, ale heta było nie vielmi śviadoma. 2010 — hłybokija ŭnutranyja pieražyvańni, ale nie aktyŭnaja pazicyja.

Ja pa žyćci starałasia abychodzić dziaržstruktury. Zrazumieła, mnie jak indyvidualnamu pradprymalniku nieabchodna płacić padatki, nielha całkam admiežavacca, ale pa mahčymaści ja nie sutykałasia z hetaj sistemaj, bo liču, jana ŭsia prahniła i nie pracuje.

Da lipienia ja była naziralnikam, pakul nie vyrašyła, što štości treba rabić samoj, nielha być u baku. I pajšła dapamahać «Sumlennym ludziam».

Što nie zadavalniała? Pieršym tryhieram stała staŭleńnie dziaržavy padčas kavidu, jana prajaviła siabie nie ź lepšaha boku. Dalej — biezzakońnie, jakoje navat nie chavałasia ŭładami. Pasadka kandydataŭ, admova naziralnikam… Jašče da vybaraŭ ja razumieła, što kali ničoha nie źmienicca, to ja nie chaču zastavacca ŭ takoj krainie, nie chaču, kab moj syn ros tut».

«Hranata prylacieła ŭ zadnija dźviercy mašyny i ahłušyła»

U «Sumlennych ludziach» Zaryna zajmałasia kamunikacyjaj, prasoŭvańniem infarmacyi pa roznych pablikach. Jana stała naziralnikam na vybarach — na ŭčastku ŭ Biełaruskim dziaržaŭnym ahrarnym techničnym univiersitecie. Uzornym učastak nie nazavieš. U adzin ź dzion tam naličyli prypisku da jaŭki na 200 čałaviek. Pajšli vyśvietlić — kamisija patłumačyła, što pryjšli studenty, jakija źjazdžajuć na praktyku, i družna prahałasavali. Praŭda, natoŭpu studentaŭ nie zaŭvažyli nie tolki niezaležnyja naziralniki, ale i rabotnik univiersiteta, jaki pačuŭ razmovu. «Ja tut pastajanna znachodžusia, takoha nie było!» — aburaŭsia mužčyna.

9 žniŭnia na adnu z kabinak paviesili štorki. Na hetym pieramohi naziralnikaŭ skončylisia — pratakoły z vynikami im tak i nie pakazali. Ludzi, što čakali ličbaŭ z učastka, dziažuryli na roznych uvachodach va ŭniviersitet, ale členaŭ kamisii zmahli tajna vyvieźci.

Paśla Zaryna pajechała ŭ horad ź siabroŭkami.

«Niejak vypadkova prajechali pa Kazłova na Mašerava, čamuści vulica była nie pierakryta. Maje siabroŭki vyjšli z mašyny. Adna ź ich ź videakamieraj stała zdymać vialikuju kolkaść ludziej. Kiroŭcy ŭ korku sihnalili. Kali źjavilisia amapaŭcy, mašyny pačali razvaročvacca, kab adharadzić ludziej. Što było ździŭleńniem — vyjšła vielmi šmat pažyłych, par. Ludzi byli azłoblenyja vybarami, ale vieryli, što amapaŭcy mohuć skłaści ščyty. Hetym adroźnivalisia nastroi 9 i 10 žniŭnia.

Paśla pačali šumavyja hranaty kidać. U niejki momant adna ź ich prylacieła ŭ zadnija dźviery majoj mašyny, jakaja stajała z adkrytymi voknami, ahłušyła. Padahnali techniku i pačali razhaniać natoŭp. My dapamahali niekatorym ludziam, razvozili pa damach», — uspaminaje jana tuju noč.

Viečar 10 žniŭnia Zaryna pačała na Surhanava, a skončyła ŭ kvatery znajomaj, dzie chavałasia ad patruloŭ siłavikoŭ. Dadomu zmahła źjechać tolki na ranicu.

U Biełarusi žančyna zaśpieła pieršy bujny marš 16 žniŭnia. Uražańni ad jaho, kaža, niezabyŭnyja.

«Heta enierhietyka, salidarnaść… Usie ludzi ŭśmichajucca, prapanujuć vadu, marožanaje — takoj Biełarusi ja nikoli nie bačyła».

«Na zavodach pravodziać rasśledavańni, čyj palec na fatahrafii!»

Ciapier Zaryna kaardynuje prajekt dapamohi bastujučym zavadčanam. Pracuje sa stačkamami 15 bujnych pradpryjemstvaŭ — MTZ, MZKC, «Hrodna Azot», Naftan… Zavadčanam-pratestoŭcam dapamahajuć jurydyčna i finansava, a taksama abmieńvacca vopytam pamiž aktyvami.

Pa źviestkach inicyjatyvy, paśla zabastoŭki 26 kastryčnika, kali aktyŭ pryniaŭ udar na siabie, z pradpryjemstvaŭ zvolnili 224 čałavieki. Plus kala 300 źviarnulisia da «Sumlennych ludziej» paśla taho, jak ich za pazicyju pazbavili premij. A jašče 500 aryštaŭ i 7 kryminalnych spraŭ.

Mnohija zavadčanie ciapier sudziacca z najmalnikami — jany padali bolš za 60 pazovaŭ na niezakonnaje zvalnieńnie. Stanoŭčyja vyniki jość (choć i ŭ paradku vyklučeńnia) — naprykład, Biełaruskaje optyka-miechaničnaje abjadnańnie abaviazali vypłacić nievialikija kampiensacyi za maralnuju škodu i vymušany prastoj.

«Kaniečnie, chočacca vyjhrać, ale ŭsie my razumiejem, jakaja ŭ nas sistema sudoŭ. Hetyja pazovy, chutčej, dla taho, kab treba pakazać, što treba zmahacca za svaje pravy», — zaŭvažaje Zaryna.

Jana padzialiłasia svaimi dumkami, čamu nie ŭdałasia ŭsieahulnaja zabastoŭka.

«Jana nie adbyłasia, bo ad pačatku pratestaŭ usim zavodam zdavałasia, što jany adny. Druhi momant, što 26 hod heta sistema łamała i farmiravała naša hramadstva. I jak by my ni staralisia, našy ludzi ŭsio adno vielmi zapužanyja, jość šmat ryčahoŭ cisku na ich. Na zavodach pravodziać rasśledavańni, čyj palec trapiŭ na fatahrafiju! Samaja hałoŭnaja pryčyna — heta strach. A jašče biednaść. Bo kali ty žyvieš za 600 rubloŭ, u ciabie kredyty, siamja, nie bačyš inšych varyjantaŭ».

«Syn kaža: užo sumuju pa vučobie ŭ narmalnaj škole»

Toje, što emihracyja tak zaciahniecca, Zaryna nie čakała. Jany z synam žyvuć u Varšavie.

«Napeŭna, tolki niadaŭna ja pačała abzavodzicca pobytavymi rečami. Złaviła siabie na dumcy, što navat hubki dla myćcia posudu nie kuplała. Pastajanna znachodziłasia ŭ stanie čakańnia, što voś-voś».

12-hadovy syn Dzima vučycca ŭ šostym kłasie. Jon vydatnik, maje pośpiechi ŭ alimpijadach pa matematycy i anhlijskaj movie. Niekalki miesiacaŭ jon byŭ na chatnim navučańni.

«Mnie dapamahali siabry, jakija raźmierkavali miž saboj pradmiety i pa zumie zajmalisia z maim dziciem. U vyniku akazałasia, što samyja pravalnyja pradmiety — tyja, jakija zabrała ja, bo nie chapała času na ŭroki, — uśmichajecca žančyna. — Ale sa škołaj uźnikli prablemy. Paśla pieršaj čverci hrazilisia pakinuć syna na druhi hod. Ja sama vučyłasia ŭ hetaj škole, viedaju nastaŭnikaŭ — heta ździviła mianie i zasmuciła. Navat nie ŭjaŭlaju, jak pa viartańni ŭ Biełaruś addać dzicia znoŭ tudy. Ciapier syn na anłajn-navučańni ŭ pryvatnaj škole».

Dzima byŭ pieršym čałaviekam, z kim jaho maci abmiarkoŭvała mahčymy adjezd.

«My doŭha razmaŭlali. Jon nie chacieŭ źjazdžać, bo tut siabry, škoła, ale skazaŭ: mama, navat kali jość vierahodnaść 10%, što ciabie mohuć zatrymać, ja nie hatovy hetym ryzykavać. Značyć, u nas niama inšaha vyjścia.

Adjezd ciažka jamu dajecca. Ja davała abiacańnie synu, što vierniemsia da Novaha hoda. I 30 śniežnia jon mnie nahadaŭ pra hetyja słovy. Dadaŭ jašče: «Nikoli nie dumaŭ, što ja heta skažu, ale ja ŭžo sumuju pa vučobie ŭ narmalnaj škole».

Novych abiacańniaŭ nakont viartańnia dadomu Zaryna synu nie davała.

«Ale padzialiłasia ź im vieraj, što heta pavinna zdarycca da leta. Što nastupny jaho navučalny hod musić być narmalnym. Dla hetaha šmat ludziej robić usio mahčymaje i niemahčymaje».

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?