Maćvieju 22 hady. Jon skončyŭ fakultet radyjofiziki Biełdziaržuniviersiteta. Paśla hetaha chłopca adpravili ŭ vojska. Kaža, što «kasić» nie źbiraŭsia apryjory.

«Ja adrazu vyrašyŭ dla siabie, što nie stanu hetym zajmacca. Kali b ja sapraŭdy byŭ pa niejkim krytery nieprydatny, to tady pasprabavaŭ by», — adznačaje jon.

«Kali vyjšaŭ film pra zdradnika ŭ śpiecsłužbach u Biełarusi, miesiac jaho krucili ŭ nas pa televizary»

Chłopiec advučyŭsia na vajskovaj kafiedry va ŭniviersitecie, tamu słužyć jamu daviałosia tolki paŭhoda: ź listapada 2020-ha pa maj 2021-ha. Nakiravali maładoha čałavieka ŭ 120-uju asobnuju hvardziejskuju miechanizavanuju bryhadu, što ŭ Minsku va Uruččy. Tam Maćviej staŭ strałkom-zienitčykam.

«Kali ja pryjšoŭ u vojska, u nas pastajanna sprabavali vyśvietlić, ci chadzili my na akcyi pratestu. Tych, chto nie chavaŭ svaich pohladaŭ, časta vadzili da psichołahaŭ, — raskazvaje jon. — Takich ludziej mała było, u asnoŭnym usie maŭčali.

Ja asabista skazaŭ, što na ŭsie palityčnyja pytańni ja adkazvać nie budu. I mnie adkazali, što, značyć, ja chadziŭ na pratesty. Ale jany heta bolš robiać z-za strachu. Było bačna, što jany aścierahajucca za niejkija kankretnyja mahčymyja ŭciečki infarmacyi.

Prapahanda była pastajannaja: sadzili la televizara, prymušali hladzieć dziaržaŭnyja kanały z hetymi niepryjemnymi viadučymi.

Ideałohi zapisvali pieradačy i razdavali ŭ kožnaje padraździaleńnie. I kožny dzień na paŭtory jany ŭ nas tranślavalisia, Kali vyjšaŭ film pra zdradnika ŭ śpiecsłužbach u Biełarusi, jaho miesiac krucili ŭ nas pa televizary. Pryčym hučnaść nie nižej za pałovu.

Potym vyjšaŭ film «Zabić prezidenta». My taksama jaho hladzieli. Admovicca nie mahli: zahad jość zahad. Pry tym adciahvacca albo spać taksama zabaraniali».

«Tyja zialonyja sałdaciki, jakija stajali la Steły — heta byli ludzi z majho padraździaleńnia»

Chłopiec raskazvaje, što ich častku nieadnarazova vazili na pratesty, ale jaho nie brali, tamu što jon byŭ «nienadziejny».

«Voś tyja zialonyja sałdaciki, jakija stajali la Steły, kala Doma ŭrada, u Pałaca respubliki — heta byli ludzi z majho padraździaleńnia, — kaža jon.

— Mianie tam nie było, tamu što ja adkryta vykazaŭ svaju pazicyju. Jany stali bajacca, što ja mahu što-niebudź zrabić nie tak.

Što tyčycca razhonaŭ, to ŭ ich sałdaty nie ŭdzielničali, prosta achoŭvali budynki. Vidać, bajalisia addavać takija zahady».

Maćviej raskazvaje, što za ŭvieś pieryjad słužby jamu daviałosia spać pa try-čatyry hadziny, tamu što ŭvieś astatni čas jaho adpraŭlali na dziažurstva abo ŭ narad.

«U nas byli absalutna tupyja patruli. Asabliva paśla naviny, što niejki mužčyna sprabavaŭ pranieści vybuchovaje prystasavańnie ŭ vajskovuju častku, — raskazvaje jon. — Paśla hetaha ŭ nas dva tydni byŭ kruhłasutačny dazor kala ŭsioj častki.

Dźvie hadziny śpiš — dźvie hadziny chodziš. Tak dva tydni! I ŭsio heta ŭ broniekamizelkach, u kaskach, z aŭtamatam».

Umovy słužby Maćviej nazyvaje «ŭmovami dla vyžyvańnia», a nie ŭmovami dla žyćcia.

«Jość łožak, bializna, adna tumbačka i ŭsio. U duš možna było chadzić tolki ŭ łaźnievy dzień — u subotu. U płanie hihijeny — heta kašmar. Prytrymlivacca jaje niemahčyma, — raskazvaje chłopiec. — Karmili try razy na dzień. U asnoŭnym kašy i ryba.

Pry tym, šmat dziŭnych rečaŭ. Arhumient, što nas pryvučajuć, jak žyć u vypadku vajny, absalutna iłžyvy. Banalny prykład. U palavy nabor uvachodzić aluminijevy kaciałok, kudy nakładvajuć kašu.

Zuby i dziasny vielmi mocna balać, tamu što hety aluminij traplaje ŭ ježu. Niekatorym chłopcam baćki pryvieźli płastykavyja kantejniery, ale imi karystacca nie dazvalajuć. Tamu što treba jeść z kaciałkoŭ. Tryźnieńnie! Nie dumaju, što ŭ vypadku vajny budzie deficyt ź niejkim płastykavym posudam. Chtości źvierchu skazaŭ jak treba, i ŭsio».

«Niekatoryja sprabavali biehčy z vojska i ja ich razumieju, tamu što jość adčuvańnie, što ty znachodzišsia ŭ turmie»

Pa słovach Maćvieja, z kavidam u častcy taksama było składana. U padraździaleńni znachodziłasia 50 sałdat, jakija byli pastajanna ŭ ciesnym kantakcie.

«Łožki znachodziacca ŭsie pobač. Maski pry takim uzajemadziejańni efiektu nijakaha nie dajuć. Nas navat adzin raz ledź nie pasadzili na karancin. Chtości adzin zachvareŭ na kavid i dalej pajšło pa łancužku. Zachvarełyja nijak nie izalavalisia. Chadzili z nami ŭ adny i tyja ž pamiaškańni», — kaža Maćviej.

Ahułam ža, małady čałaviek ličyć, što dośvied jaho słužby ŭ armii atrymaŭsia niehatyŭnym.

«My byli roznarabočyja. Stavili płot, kab jany nie tracilisia na pracoŭnych, kapali.

Ja tam aficyjna byŭ strałkom-zienitčykam, ale mianie nie vučyli, jak źbivać samaloty i jak pracavać u hetaj śfiery. Mianie vučyli, jak padmiatać piasok.

U vojsku časta niekatoryja sałdaty nie vytrymlivajuć i ździajśniajuć suicyd. I kab nibyta ŭ nas takich dumak nie było, dajuć voś takuju pracu. Niekatoryja sprabavali biehčy z vojska i ja ich razumieju, tamu što jość adčuvańnie, što ty znachodzišsia ŭ turmie. Šmat čaho padobnaha i samaje hałoŭnaje — heta adsutnaść vybaru», — miarkuje małady čałaviek.

«Kamiery byli va ŭsich pamiaškańniach, akramia tualeta i kamory»

Ivanu 21 hod. Chłopiec vučyŭsia na žurfaku BDU, ale nie zdaŭ siesiju i atrymaŭ paviestku ŭ vajenkamat. Słužyŭ jon ź listapada 2019 hoda da maja 2021.

«Siabry raili kasić praz «jurydyčnyja kampanii», ale ja dumaŭ, što heta łachatron, — kaža Ivan. — Viedaŭ, što chvarobu ŭ mianie naŭrad ci znojduć, a addavać hrošy ŭ nikudy — sumniŭnaje mierapryjemstva».

U vyniku tak i vyjšła. «Choć zaŭtra ŭ kosmas», — skazała Ivanu terapieŭt. Chłopca adpravili na pasadu miechanika-kiroŭcy samachodnaj artyleryjskaj ustanoŭki. Słužyŭ jon u Piečach, što ŭ Barysavie.

«Ja sprabavaŭ vyśvietlić pra barysaŭskija častki jak maha bolš. Tady daviedaŭsia, što tam kaliści paviesiŭsia sałdat. Paśla hetaha naviesili kamier i ŭviali režym. Na dušy stała spakajniej, ale bojaź niepaźbiežnaha ŭsio tak ža pryhniatała», — uspaminaje jon.

U pieršy dzień navabrancaŭ aznajomili z Kryminalnym i Administracyjnym kodeksami. Potym skłali śpis novaha padraździaleńnia i pa ałfavicie raźmierkavali pa łožkach.

«Tady ŭ mianie źjaviłasia svabodnaja chvilina — možna pahladzieć pa bakach. Kazarma novaja, ramont dobry. Śvietła, ciopła — žyć možna. Z asabistaj mebli — łožak, kresła i tumbačka, a sałdatu bolšaha i nie treba, kab nie złamaŭ ci nie straciŭ. Kamiery sapraŭdy byli va ŭsich pamiaškańniach, akramia tualeta i kamory», — uspaminaje małady čałaviek.

«Štoviečar hladzieli «Panaramu». Himn śpiavali kožny paniadziełak»

Pieršy miesiac Ivan prachodziŭ kurs maładoha bajca: biaskoncaja strajavaja padrychtoŭka, padrychtoŭka da prysiahi i raznošvańnie biercaŭ.

«Asnoŭnaje, heta kali ideołah uvodzić u kurs spravy, — spačatku znajomić ź dziaržaŭnymi simvałami. Jak byccam ich chtości nie viedaje, — kaža Ivan. — Jašče raskazvaje pra abaviazki sałdata. Potym pačalisia śpiecyjalizavanyja vajennyja temy: naprykład, mety ŭzbrojenych sił i hetak dalej».

Nie abminuła Ivana i ideałohija. Chłopiec pryznajecca, što da armii jon nie ŭklučaŭ televizar try hady, a ŭ vojsku ź biełaruskim telebačańniem pryjšłosia paznajomicca.

«Štoviečar hladzieli «Panaramu». Himn śpiavali kožny paniadziełak», — uspaminaje jon pra svoj pieršy čas u vojsku.

Paśla vučebki ŭ Piečach, chłopca adpravili ŭ Asipovičy. Tam jon pravioŭ asnoŭnuju častku słužby. I tam ža jon sustreŭ žnivień 2020-ha.

«Usio ŭ abaviazkovym paradku hałasavali, tamu što sałdat pavinien być hramadzianinam z aktyŭnaj žyćciovaj pazicyjaj, — raskazvaje małady čałaviek. — Pierad hałasavańniem nas źbirali na vystup davieranaj asoby dziejučaha prezidenta, jaki prapanoŭvaŭ hałasavać za Łukašenka.

Abiacali, što inšyja kandydaty ŭ prezidenty taksama vystupiać u nas, ale hetaha tak i nie adbyłosia.

Chadzili čutki, što Cichanoŭskaja dobry kandydat, mnohija prapanoŭvali hałasavać za jaje, ale mianie heta asabliva nie chvalavała.

Ja byŭ nastrojeny hałasavać «suprać usich», bo nie vieru, što adzin čałaviek u siłach źmianić sistemu abo ździejśnić praryŭ u ekanomicy».

Ivan kaža, što nichto nad im padčas hałasavańnia nie stajaŭ i nie praviaraŭ, za kaho chto stavić hałački.

«U dzień vybaraŭ abviaścili, što prezidentam u čarhovy raz staŭ Łukašenka. U viačernich navinach my ŭbačyli natoŭp pratestujučych na vulicach Minska.

Stała jasna, što zapachła smažanym. Na nastupny dzień pierad nami vystupiŭ načalnik milicyi horada Asipovičy, — uspaminaje chłopiec. — Skazaŭ, što kali jany nie buduć spraŭlacca, to nas mohuć zadziejničać dla abarony administracyjnych abjektaŭ horada ad pratestujučych».

U samoj častcy sfarmavali niekalki hrup reahavańnia. Ja trapiŭ u adnu z takich. My vypali z paŭsiadzionnaha rasparadku. Treniravalisia biehać u broniekamizelkach i sa zbrojaj.

Taksama my chadzili sa zbrojaj u źmiennyja patruli i na achovu častki, kab praduchilić praniknieńnie starońnich na terytoryju častki. Achoŭvali dniom i nočču. Praź niekalki tydniaŭ usie admianili i my zažyli pa-staromu».

«Čas ad času pavodzili siabie ahresiŭna, bo z-za adsutnaści asabistaj svabody znosić dach»

Praz karanavirus Ivan nie byŭ doma bolš za hod. Z sakavika 2020 hoda ich častka ŭ Asipovičach była na karancinie i ŭ zvalnieńni nikoha nie puskali.

«U pieršych čysłach sakavika nam abviaścili ab karancinie, ab zakryćci zvalnieńniaŭ, pakazali dakumientalny film pra karanavirus, kab my mieli ŭjaŭleńnie, što heta takoje. U stałovaj apracoŭvali ruki, rassadžvalisia praz adnaho, tamu pryjomy ježy prachodzili na hadzinu daŭžej, čym zvyčajna.

Ale praz tydzień mabyć adrapartavali ministru abarony, što nieabchodnyja miery pryniali, i ŭsio viarnułasia ŭ svajo rečyšča. Tolki voś naviedvańnia i zvalnieńnia byli začynienyja, što było absurdam. Nam nielha było navat u niadzielu ŭbačycca z rodnymi», — havoryć jon.

Što tyčycca ŭmovaŭ słužby, to Ivan ich usprymaŭ narmalna. Kaža, pieršyja miesiacy było ciažka, ale potym pryzvyčajvaŭsia.

«Pakul pryzvyčaišsia da adsutnaści asabistaj svabody, pastajanna na nahach, vielmi šmat času na vulicy, — adznačaje jon. — U zimovy čas asabliva sumna. Rozny kalektyŭ. I niezaležna ad vychavańnia i adukacyi čas ad času pavodzili siabie ahresiŭna, bo z-za adsutnaści asabistaj svabody znosić dach.

Byli słabacharaktarnyja chłopcy, chto nie ŭmieŭ pastajać za siabie navat na słovach. Štodzionnyja pahrozy, paproki, žarty. Mnie było škada ich, ale abaraniać nie sprabavaŭ — sabie daražej.

18 maja 2021 hoda ja vyzvaliŭsia. Viadoma, z adnaho boku škada paŭtara hoda žyćcia. Dva dni naradžeńnia, jakija byli praviedzieny ŭ niezrazumiełych pracach pad chałodnym niebam rańniaha krasavika. Ale chto viedaje, vykarystaŭ by ja čas karysna.

Dy i tut raźvivajecca imunitet da sprobaŭ maralnaha cisku z boku. Jakaja b armija ni była supiarečlivaj — dla mianie jana projdzieny etap žyćcia».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0