Viasnoj 2021-ha Jahor Marcinovič z kalehami źjeździli da Andrusia Horvata, jaki adnaŭlaje pałac na Paleśsi.

Viasnoj 2021-ha Jahor Marcinovič z kalehami źjeździli da Andrusia Horvata, jaki adnaŭlaje pałac na Paleśsi.

«Prychod listoŭ — samaja cikavaja i važnaja padzieja dnia, — piša Jahor. — Heta moža być i ŭ 11.00, i ŭ 19.00 — sistemy niama. Prosta ŭ niejki momant adčyniajecca akienca ŭ dźviarach i prasoŭvajecca ruka sa stosam listoŭ. Chto znachodzicca bližej, zabiraje. Začytvaje proźviščy i razdaje ŭsim. Nu i ŭsio, ščaście jość! Spačatku siadaješ ŭsio pračytać, a paśla biažyš za stoł pisać adkazy. Ale kab nie ŭsio adrazu, staraješsia raściahnuć i na viečar, i na zaŭtrašniuju ranicu». 

Pra pobyt i susiedziaŭ

«Siońnia prapuskajem prahułku, bo ranicaj chadzili ŭ łaźniu — nie chočacca adrazu pacieć, choć dzień lepš pratrymacca čyścieńkim) A ŭčora hulali ŭ dvoryku ŭ futboł adkołatym ad ściany kamieńčykam. Staraŭsia nie ŭchandochać zimovyja boty, zmoh. Adrazu ŭzhadaŭ papona, jaki ŭ dziacinstvie kazaŭ: «Nasi akuratna, nie hulaj imi ŭ futboł!» I tak pra kožny kupleny abutak» A čym mnie zimoj u futboł hulać? Nie ŭ krasoŭki ž pieraabuvacca pry minus 15! Tak što možna praznacca paponu, što ja parušaŭ abiacańnie». 

«Apranuŭ staryja džynsy. Blin, heta realna dziŭna z racyjanalnaha punktu hledžańnia, ale adčuvaješ siabie ŭ ich svabodnym čałaviekam. Zaŭtra pajdu ŭ ich na prahułku!»

«Niešta złamałasia ŭ hrafiku kuchni — z kancami źnik kisiel! Ciapier zamiest jaho dajuć čaj. Ech, syšła epocha! Budu na svabodzie varyć sabie». 

«Usio žyćcio mianie supravadžajuć muzyčnyja ludzi, pačynajučy z mamy, taksama žonka i tut, kaniečnie, taksama amatary muzyki. Raniej byŭ susied, jaki z aršanskaha dziacinstva viedaje ŭsie rasijskija papsovyja pieśni. I hatovy padpiavać (zusim biez hołasu, praŭda) ź luboha słova. Było śmiešna: inšy chłopiec raskazvaje svaju kryminalna-siamiejnuju dramu, a toj pačynaje padpiavać kožnamu jaho słovu. Voś tak:

«I tohda ja jeje otpustił…»

«Otpusti-i-i mienia, ja umolaju!»

«I pošieł domoj»

«Domoj, domoj, pora domoj!»

«I pozvonił Vikie»

«A hdie-to łondonskij dožd́ do boli, do krika… S Dniem roždienija, Vika!»

I tak chvilin piać niaspynna. A ciapier jość susied, jaki padpiavaje (!) kožnaj pieśni, asabliva rasijskaj papsie. Chacieŭ jamu skazać, što ŭ jaho niama hołasu, ale vyśvietliłasia, što jon u dziacinstvie byŭ vakalistam u muzyčnaj škole, navat udzielničaŭ u konkursach z usimi hetymi Ksiušami Sitnik. Chodzić cełuju prahułku i padpiavaje radyjo».

«Ja ž ciapier śpiecyjalist pa rekłamie, adhladaju kožny rolik šmat razoŭ. Vymušana, praŭda, Źviarnuŭ uvahu, što z Novaha hoda rekłamy stała adčuvalna mienš, časam u błokach kruciać tolki paru anonsaŭ i viartajuć prahramu. Stali čaściej krucić tolki rekłamu A1». 

Pra knihi ŭ turmie

«Dla mianie zahadka, što jość ludzi, jakija miesiacami i navat hadami siadziać tut, i ŭvohule ničoha nie čytajuć. Nie razumieju, jak zabivać čas — nu prosta siadziać i dumajuć, ale navat nie sprabujuć znajści dla siabie cikavy žanr. Pryčym takija z roznaj adukacyjaj jość — i vyšejšaj, i bazavaj». 

«Siońnia ŭ pramiežkach pamiž listami pačaŭ čytać «Dzieci Arbata», pra stalinskija časy. Čytaješ i razumieješ, jak vakoł cełaha pakaleńnia ściskajecca koła, jak usia heta sistema pavolna zapaŭzaje ŭ kožnuju śfieru, u kožnuju siamju. Dobra, što tyja miechanizmy nie mohuć hetaksama pracavać u XXI stahodździ. Ci prosta chočacca ŭ heta vieryć?»

«Maje litaraturnyja husty dalokija ad kłasična pryniatych. Zrazumieła, što Bahuševič zrabiŭ hihancki ŭniosak u litaraturu, ale prymušać siabie čytać u 2021 hodzie «Smyk biełaruski»? Nu kaniečnie nie! My vymušana aryjentujemsia ŭ rasijskaj infarmacyjnaj prastory, ale ŭpuskajem masivy infarmacyi praź siabie. Ja raju navat čytać dziońniki Šamiakina — pra toje, jak jašče niadaŭna žyła kamunistyčnaja namienkłatura, jakija kaštoŭnaści mieła. Byvaje, ahidna čytać, ale vielmi paznavalna. Natatki Adama Hłobusa pra sučaśnikaŭ časam złyja, ale infarmatyŭnyja. Saša Filipienka, Aleksijevič — heta faktyčna najnoŭšaja historyja Biełarusi. Z vajennaha i stalinizmu, kaniečnie, Bykaŭ — «Sotnikaŭ», «Žoŭty piasočak». Pa-dobramu jašče varta ŭziać niešta pra žyćcio Zachodniaj Biełarusi, naprykład, Adamčyka. Pra Karatkieviča navat havaryć nie budu, heta i tak zrazumieła — must have. Nu i abaviazkova turemnyja miemuary. Ja taksama dumaŭ, što mnie nie spatrebicca. Ale rady, što papiarednie pračytaŭ. «Čarviak» Źmitra Daškieviča — voś ź jaho pačynaj». 

«Knihi ŭspaminaŭ ministraŭ-refarmataraŭ časoŭ Saakašvili vielmi cikavyja! Adzin ź ich apisvaje: zadumaŭ biaźvizavy ŭjezd. Pytajecca ŭ kaleh: «Padtrymajecie?» Usie kažuć: «Ja ŭpryncypie «za», ale astatnija ž buduć suprać!» U vyniku jon sabraŭ usich, pytajecca: «Nu što, chto suprać? My biednaja kraina, niepatrebnaja nijakim terarystam. Ad kaho chavacca?» Nu i zrabili biaźviz dla 90 krain, bahaciejšych za Hruziju pa VUP». 

Pra padarožžy i historyju Biełarusi

«Sapraŭdy cikavy płast infarmacyi — žyćcio biełaruskich šlachietnych rodaŭ u pačatku XX stahodździa. Z adnaho boku, idzie revalucyjny ŭzdym, źmianiajecca žyćcio, raźvivajecca pramysłovaść. A ź inšaha, zachoŭvajucca staryja rehalii, dynastyčnyja šluby i ŭsio takoje. Voś pakinuŭ Stanisłaŭ Hraboŭski ŭładańni siostram. I što im rabić, niejkuju svaju manufakturu adkryvać? Artykułaŭ pra žyćcio šlachty ŭ hety pieryjad ja asabliva nie bačyŭ. I nastupnaje — žyćcio šlachty, jakaja paśla 1917-ha pierastała być šlachtaj. Heta ž treba pryzvyčaicca da zusim novych abstavinaŭ!»

«Dniami pračytaŭ u «Źviaździe» dušeŭny tekst Rubleŭskaj pra Hieraniony. Tam takija atmaśfiernyja ruiny, kali prajazdžaju mima, abaviazkova zaskokvaju. I niejak navat nie zdahadvaŭsia, što z hieranionskim zamkam źviazana historyi Barbary Radzivił i Žyhimonta. Taksama było składana ŭjavić, jak mienavita vyhladaŭ hety zamak. A tam apisvajecca — draŭlany pasiarod vałoŭ. A ciapier usio nastolki pazarastała lesam, što ciažka navat znajści niejkija ślady. I kaścioł vielmi pryhožy pad haroj, prosta na svaim miescy, harmanična vyhladaje. Ale turystaŭ niašmat, pakul jašče nie nadta raskručanaje miesca». 

Što moža kožny zrabić dla palitviaźniaŭ? Adpravić list ci paštoŭku. Usiaho niekalki słovaŭ — vialikaja padtrymka dla ludziej, jakich aryštavali za pohlady i imknieńnie zrabić žyćcio ŭ Biełarusi lepšym.

Kali łaska, nie zabyvajcie pra našaniŭcaŭ, pišycie im listy.

Adras: 220030, h. Minsk, vuł. Vaładarskaha, 2. SIZA №1

Marcinovič Jahor Alaksandravič

Skurko Andrej Hienadźjevič

Spravu suprać Jahora Marcinoviča i Andreja Skurko nakiravali ŭ sud

«Vy znachodziciesia ŭ turmie za toje, što vystupali za svabodu presy». Deputat niamieckaha parłamienta dasłaŭ list hałoŭnamu redaktaru «NN»

«Niby laciš na mižhałaktyčnym karabli da dalokich zorak». Andrej Skurko z turmy razvažaje pra sumnuju vyhodu ciažkich časoŭ

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?