Jechali ŭ Emiraty, ale nie dajechali

— 20 vieraśnia ŭ 02.50 my prybyli ŭ minski aeraport, — raspaviadaje Kaciaryna. — U kvitkach byŭ ukazany čas vyletu — 05.40. Hladzim na tabło, a tam čas vyletu 03.20. Rehistracyja na rejs, adpaviedna, skončyłasia. Atrymlivajecca, užo nikudy nie lacim… my źviarnulisia ŭ kasu aeraporta — tam nam patłumačyli, što turapieratar byŭ abvieščany ab źmienie raskładu. Ale čamu nas nie papiaredzili.

U tuju ž noč siamja zahruziłasia ŭ taksi i nakiravałasia nazad.

— Dumaju, nie varta apisvać naš stan, kali my jechali dadomu, — aburanaja turystka. — Dačce 7 hadoŭ, synu — 10, jany nie razumieli, što adbyvajecca, prasili niešta zrabić…

Sproby palacieć u adpačynak byli praciahnutyja na nastupny dzień. Kaciaryna raspaviadaje, što ŭdałosia vymalić u avijakampanii: jany pahadzilisia za svoj košt pamianiać kvitki na novuju datu — 22 vieraśnia.

Druhaja sproba

Hetym razam vylet pa maršrucie Minsk — Dubaj ź pierasadkaj u Tbilisi ščaśliva adbyŭsia.

Situacyju, miarkujučy pa ŭsim, staraŭsia ŭrehulavać i turapieratar. Čas zakančeńnia adpačynku ssunuli na dva stračanyja dni, damovilisia z hatelem. Adpaviedna, siamji pamianiali i zvarotnyja kvitki.

Voś tolki pa prybyćci ŭ Dubaj, pa słovach Kaciaryny, znoŭ niešta nie załadziłasia:

— Jakoje było naša ździŭleńnie, kali ŭ aeraporcie nas nichto nie sustrakaŭ. Stali pisać pradstaŭnikam — akazałasia, što tam prosta nie viedajuć ab našym prylocie ŭ hety dzień. U rešcie rešt praź niekalki hadzin nam dali tranśfier.

Biełaruska pieraličvaje i inšyja momanty, jakija sapsavali joj ŭražańnie. Maštab pretenzij, naprykład, taki:

— U turfirmie nam nichto nie prapanavaŭ, a my sami nie viedali, što možna nabyć tur «usio ŭklučana», u tym liku ałkahol. U vyniku my praktyčna adny chadzili z branzaletami inšaha koleru, a ałkahol, adpaviedna, dla nas byŭ płatnym. Vyhladali jak biełyja varony.

Da numara i jaho kamplektacyi ŭ žančyny taksama jość pytańni: zamovili dvuchmiesny «standart», ale z ulikam dziaciej tam akazałasia nie ŭsio prosta.

— Pa našaj prośbie prynieśli łožak ź bializnaj dla adnaho dziciaci, druhoje pavinna było spać na kanapie. Kali paprasili koŭdra dla druhoha dziciaci, adkazali, što nielha, koŭdru idzie tolki da łožka. Dali pled, ale, kali my paprasili padkoŭdraniki, admovili. Ale chiba my nie zapłacili za kamplekt bializny dla dziciaci? Ručnikoŭ u numary, darečy, taksama było dva. My prasili dadatkovyja — ich prynosili, a na nastupny dzień pry ŭborcy zabirali i znoŭ pakidali dva. Nieŭzabavie my stamilisia z hetym zmahacca, karystalisia ŭčatyroch dvuma. Drobiaź, ale niepryjemna.

«Kampiensujcie nam 2265 rubloŭ»

Viarnuŭšysia ŭ Biełaruś, Kaciaryna vyrašyła nie pakidać usio heta prosta tak. U kampaniju była nakiravana skarha z apisańniem paniesienaj škody — materyjalnaj i maralnaj.

U pryvatnaści, ad turahienctva zapatrabavali pakryć:

— košt PŁR-testaŭ, jakija daviałosia zrabić lišni raz, — 72,04 rubla;

— taksi ŭ aeraport i nazad — 92,30 rubla;

— kampiensacyja za dva lišnija dni adpačynku Kaciaryny — 101,64 rubla.

Taksama turysty zapatrabavali ŭ pakryćcio maralnaj škody zapłacić im 2000 rubloŭ (pa 500 rubloŭ na kožnaha). Usiaho vyjšła 2265 rubloŭ za ŭsio. Sam tur na čaćviarych kaštavaŭ 3300 dalaraŭ.

— Sumy ŭziatyja nie z hałavy, — udakładniaje minčanka. — Ja schadziła ŭ tavarystva abarony pravoŭ spažyŭca, prakansultavałasia ź jurystam.

Turahienctva: «zakazčyk abraŭ hatel sam»

Onliner datelefanavaŭsia ŭ TAA «Dorohotur» (hetaja firma značycca ŭ damovie). Supracoŭnica kampanii, jakaja nazvałasia Julijaj, adrazu adznačyła: pretenzii pa hetaj historyi atrymany, rychtujecca adkaz, ale na vyśviatleńnie ŭsich abstavinaŭ spatrebicca dadatkovy čas, tak jak niekatoryja pazicyi znachodziacca ŭ kampietencyi partnioraŭ, u tym liku zamiežnych.

Akramia taho, pa pieršaj častcy (taksi, PŁR, adpačynak) vydatki turystam ŭžo kampiensavanyja, hrošy vypłačanyja. Takim čynam, zavisła tolki maralnuju škodu. Niekatoryja abstaviny majuć patrebu va ŭdakładnieńni.

U «Dorohotury» nastojvajuć, što ŭsimi siłami imknulisia i imknucca ŭrehulavać situacyju, ale padrabiazna kamientavać toje, što adbyłosia nie hatovyja: jašče idzie raźbiralnictva.

— My ŭsialak chočam dapamahčy našym turystam, idziem im nasustrač, — kaža Julija. — Na hety tur nami vydatkavana šmat asabistych sił i emocyj. Zakazčyk sam vybiraŭ prymalny pa biudžecie varyjant hatela, viedaŭ, što dzieci buduć spać na dadatkovych miescach… U lubym vypadku vyśvietlić usie niuansy biez zvarotu ŭ AAE i ŭ avijakampaniju niemahčyma, tamu čakajem adkaz adtul.

Клас
3
Панылы сорам
4
Ха-ха
14
Ого
2
Сумна
5
Абуральна
8