Na miažy ŭ ludziej praviarali telefony, a mužčyn dapytvali, rečy z bahaža vytrasali
U pieršy tydzień paśla dyviersii ŭ Mačuliščach kantrol na hranicach Biełarusi byŭ uzmocnieny. Supracoŭniki śpiecsłužbaŭ na miažy praviarali ŭ ludziej telefony — pryčym nie tolki telehram, ale i jutub, i inšyja prahramy. Mužčyn pry hetym dapytvali, rečy z bahaža vytrasali. Pravierka pasažyraŭ adnaho mikraaŭtobusa časam zajmała niekalki hadzin.
Ciapier na vyjezd telefony nie praviarajuć, nie dapytvajuć, ale prahaniajuć bahaž praz renthien-aparat — da niadaŭniaha tak rabili tolki na ŭjeździe.
U toj ža čas na ŭjeździe ŭ Biełaruś nijakich dadatkovych mieraŭ kantrolu niama, akramia ludziej, u pašpartach jakich jość štampy pra naviedvańnie Ukrainy ŭ minułym. Takim ludziam, u tym liku i zamiežnikam, zadajuć dadatkovyja pytańni ab pryčynach pajezdak.
Viedajecie bolš — paviedamlajcie redaktaru «Našaj Nivy» ŭ TH, na [email protected] ci [email protected]. Albo pišycie asabista tym žurnalistam i redaktaram «Našaj Nivy», jakich vy viedajecie i jakim daviarajecie (lepš — u sihnał ci telehram). Praŭdzivaja infarmacyja — jak pavietra, davajcie joju dzialicca.
Čytajcie taksama: «Nie maŭčy, inakš ja tabie p….nu». Biełarus, jaki viarnuŭsia z Polščy, prajšoŭ praz HUBAZiK i zastaŭsia biez dakumientaŭ
KDB paćvierdziŭ, što da dyviersii ŭ Mačuliščach mieŭ dačynieńnie «Bajpoł»
«Naša Niva» — krynica jakasnaj infarmacyi i bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆ «NN»




