Tut i dalej fota: av.by

Tut i dalej fota: av.by

«Ja maluju ŭ svaim haražy! Moža, nie vielmi atmaśfierna tut», — skazaŭ hrodzienski mastak pa telefonie, kali ź im damaŭlalisia ab sustrečy.

Ale, ledź pierastupiŭšy paroh haraža, jaki znachodzicca na ŭskrainie horada, žurnalisty apynulisia ŭ sapraŭdnaj majsterni tvorcy. Na palicy ad staroj kuchni chaatyčna rasstaŭlenyja šmatlikija słoički z farbaj, tut ža — pendźliki, skotč, haziety. Pobač šlemy — užo razmalavanyja i jašče tolki padrychtavanyja.

Siarhiej pavodle adukacyi — prafiesijny mastak, pavodle zakliku dušy — aerahrafist, a pracuje stanočnikam.

— Zarabić na žyćcio vyklučna aerahrafijaj u nas niemahčyma, bo isnujuć peŭnyja abmiežavańni ŭ PDR — mnohich heta, viadoma, spyniaje. Choć u toj ža Jeŭropie, naprykład, heta vielmi raźvita. Ludzi cełyja fury razmaloŭvajuć!

Tamu moj asnoŭny zaniatak nie źviazany z razmaloŭkaj mota– i aŭtamabilnaj techniki. Ja prychodžu paśla pracy ŭ haraž i advodžu tut dušu, — tłumačyć hrodzieniec.

Upryhožvać transpartnyja srodki aerahrafijaj u Biełarusi zabaroniena. Punkt 194.13 PDR pradpisvaje:

«Zabaraniajecca ŭdzieł u darožnym ruchu transpartnaha srodku z vonkava bačnymi nalepkami (vyjavami), akramia va ŭstanoŭlenym paradku raźmieščanych apaznavalnych znakaŭ transpartnych srodkaŭ, praduhledžanych u dadatku 5 da hetych Pravił, rekłamy, infarmacyi ab prynaležnaści transpartnaha srodku da adpaviednaj arhanizacyi (indyvidualnaha pradprymalnika)».

Parušeńnie hetaj normy moža vyklikać papiaredžańnie ci štraf da 1 bazavaj vieličyni.

«Zvyčajna rabotniki DAI časta zapluščvajuć vočy na malunki. Prablemy ŭźnikajuć pry prachodžańni techahladu. Tam mohuć prymusić pierafarbavać. Choć ja čuŭ šmat historyj pra toje, jak malunak zamazvali, a paśla techahladu znoŭ admyvali. Ale, byvaje, trapiacca pryncypovyja supracoŭniki stancyi — i ŭsio!»

Pieršyja raboty ŭ Siarhieja źjavilisia jašče ŭ 2013 hodzie. Umieŭ pryhoža malavać, prafiesijna trymać pendzal u rukach, viedaŭ tołk u farbach i mroiŭ ab aŭtamabilach i matacykłach. Usie hetyja navyki i zachapleńni pryviali hrodzienca da mastactva aerahrafii:

— Nijakich kursaŭ ja nie zakančvaŭ. Bo ich prosta niama! Hladzieŭ prahramy pa telebačańni pra aŭtamabilny ciuninh. Zachaciełasia daviedacca, ci zmahu ja! Adnojčy pajšoŭ na rynak, kupiŭ na razborcy kapot ad Golf 2 — znajšoŭ samy tanny za 20 dalaraŭ. Heta i była maja pieršaja sproba pendźla!

Na stareńkim kapocie Siarhiej namalavaŭ djabła z kryłami. Čamu mienavita taki malunak abraŭ, hrodzieniec užo dakładna i nie pamiataje. Tady była moda na padobnyja matyvy, dy i fiłasofija ŭ malunak zakładałasia prostaja: abierahać kiroŭcaŭ ad niaščasnych vypadkaŭ. Ale ŭ toj momant važnaj zdavałasia nie sama karcinka, a nieabchodnaść pasprabavać, atrymajecca niešta ŭ mastaka-samavuka ci nie!

«Malunak atrymaŭsia! Adnak tady nie było nijakich anłajn-placovak dla prodažu, mašyny ja nie mieŭ. Ja prosta pastaviŭ hety kapot na leśvičnaj placoŭcy i nie viedaŭ, što ź im rabić. A potym zanios i padaryŭ jaho tamu samamu pradaŭcu», — uspaminaje Siarhiej.

Dalej mužčyna pačaŭ ekśpierymientavać z roznymi pavierchniami: kamuści razmalavaŭ chaładzilnik, kamuści — siejf. Ale asablivaje zadavalnieńnie prynosili, viadoma, aŭto i matacykły. Kali ŭ Hrodnie pačali źjaŭlacca roznyja kłuby aŭtaamataraŭ, mastactva aerahrafii stała vielmi zapatrabavanym.

«Ludzi prosta hareli žadańniem niešta namalavać na svaim kapocie, niejak vyłučycca. I nikoha nie spyniali prablemy z techahladam. Kali byŭ fiestyval SunDay, my razmaloŭvali kapoty ŭ režymie realnaha času. Narodu kala nas źbirałasia oho-ho! Potym pačałasia pandemija. Fiestyval nie prachodziŭ. Usie pacišeli z mašynami. Ciapier kali i pryjazdžajuć, to chočuć, kab ja razmalavaŭ padkapotnuju «ŭnutranku», niejkija elemienty asobnyja ci ŭ sałonie nanios emblemu.

U asnoŭnym pryjazdžajuć matacyklisty — voś u hetych chłopcaŭ fantazii choć adbaŭlaj!»

— I što čaściej za ŭsio prosiać namalavać?

— Siahońnia vielmi papularny matyŭ Red Bull i ŭsio, što ź im źviazana. Jość viečnyja temy: pryroda, žyvioły, kosmas… Na samaj spravie, fantazija bajkieraŭ vielmi ŭražvaje, tamu składana tak adnaznačna adkazać.

— Što samaje składanaje ŭ hetym mastactvie?

— Navučycca. Tabie treba adnym rucham adnaho palca rehulavać dva pakazčyki — pavietra i farbu. Naohuł, heta dosyć pracajomki praces. Treba ŭzhadnić eskiz z zakazčykam. Byvaje takoje, što pryniasuć šlem i skažuć: «Ty mastak — sam dumaj!» A zdarajecca, stajać u pramym sensie słova nad taboj i ledź nie liniejkaj vymiarajuć kožny milimietr.

Šmat času sychodzić na padrychtoŭku pavierchni. Aerahrafija nie vykonvajecca na paškodžanym materyjale — jaho treba začyścić, apracavać. Časam mnie davodzicca navat adpraŭlać klijentaŭ na pieskastrumień.

— A jakaja była samaja niezvyčajnaja zamova?

— Pažyły mužčyna paprasiŭ namalavać aholenuju žančynu… na kambajnie! Ja kažu jamu: «Nu, heta ž nie tvaja technika!» A jon byŭ nastojlivy: chaču — i ŭsio tut! Z načalstvam, maŭlaŭ, sam damoŭlusia. Ja, viadoma, admoviŭ takomu klijentu, kab paźbiehnuć prablem.

— Nu, a kolki kaštuje razmalavać šlem i kapot?

— Usio zaležyć ad składanaści pracy, kolkaści koleraŭ, płoščy i ščylnaści malunka. U siarednim za razmaloŭku šlema prašu 150 dalaraŭ. U Minsku, ja viedaju, chłopcy biaruć bolš. A voś za kapot — kala 700 dalaraŭ.

— Vydatkaŭ pa materyjale šmat? Jakoje abstalavańnie nieabchodna dla stvareńnia malunka?

— Aerohraf (pryłada dla raspyleńnia farby nakštałt aerazolnaha bałončyka, ale značna tančejšaja i akuratniejšaja), farba i pendźliki. Vielmi šmat pendźlikaŭ! Skotč, kab niešta adbić tonkaje, trafarety roznyja.

Ja navat vykarystoŭvaŭ baskietbolnuju majku ŭ sietku. Treba było stvaryć imitacyju tkaniny na šlemie! U hetym mastactvie ekspromtu zaŭsiody znojdziecca miesca. Efiekt marmuru dasiahajecca zvyčajnym pakietam, a piory — pry dapamozie pendźla dla rumian. Uvohule ž vydatkaŭ tut nie tak užo i šmat — aerohraf dy farba.

Samy prosty aerohraf dla startu kaštuje 20 dalaraŭ, dobry — prykładna 250 dalaraŭ. Kanstruktyŭna jany ničym nie adroźnivajucca. U daražejšych varyjantaŭ materyjał korpusa lepšy — u ich i mahčymaściaŭ bolš. Čym dychtoŭniejšy aerohraf, tym bolš jakasnuju pracu možna rabić.

Toje ž samaje i z farbaj. Niekatoryja aerahrafisty vykarystoŭvajuć zvyčajnuju aŭtamabilnuju, a niekatoryja — śpiecyjalnuju na vodnaj asnovie. Što tyčycca terminaŭ vyrabu malunka, to na jaho sychodzić ad dvuch dzion da niekalkich miesiacaŭ.

— A byvała takoje, što ty kamuści admaŭlaŭ? Akramia taho pažyłoha kambajniera!

— Byvała! Voś pryjechaŭ da mianie niejak mužčyna na Mercedes-Benz W140. Pryhožy, dahledžany aŭtamabil, ad jakoha vieje lehiendaj! Haspadar chacieŭ bizona na kapocie. Nu jaki bizon? Hetaja mašyna samadastatkovaja, i luboje ŭmiašańnie jaje tolki sapsuje. Joj nie treba takoje! Jak i lubym inšym starym aŭtamabilam u dobrym stanie.

— Jak ty ličyš, ci moža aerahrafija prynosić prybytak i być paŭnavartasnaj pracaj u našym horadzie i krainie ŭ cełym?

— Dla hetaha jak minimum pavinny być pasłableńni z boku PDR. Choć by dazvalali kapot razmalavać! A pakul tych, kaho nie pałochajuć zakanadaŭčyja pieraškody, nie tak užo i šmat. I heta treba dakładna razumieć, kali płanuješ zarablać na hetym vidzie mastactva.

Čytajcie taksama:

«Ja atrymlivaju kamfort ad taho, što prosta katajusia». Hrodzienskaja motałedzi raskazała, jak asvoiła kruty japonski bajk

«Nie treba ničoha bajacca, davajcie ruchacca napierad». Błohierka z Asipovičaŭ raskazvaje ŭ tyktoku, jak pad 50 hadoŭ rezka źmianiła žyćcio i stała dalnabojnicaj

«Bolš za ŭsio stamlajecca, viadoma, zadniaje miesca, ahniom haryć!» Babrujski piensijanier na mapiedzie abjechaŭ usiu Biełaruś i dajazdžaŭ navat da Kaŭkaza

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?