Lisa nikoha z žurnalistaŭ nie pakinuła abyjakavym — jaje vonkavy vyhlad niby vytančany šedeŭr pryrody. Poŭść žyvioliny vyhladaje šykoŭna — miakkaja, hustaja, vidać, što lisu dobra dahladajuć.

Lisa ź imiem Mia žyvie ŭ žycharki Słonima Volhi z maja hetaha hoda. Joj paŭhoda, naradziłasia lisa 26 sakavika i žyvie ŭ valjery pryvatnaha domaŭładańnia.

Pavodle słoŭ Volhi, imia Mia na kitajskaj movie aznačaje «addanaja svajmu haspadaru».

Fota: archiŭ Volhi

Fota: archiŭ Volhi

— Volha, jak prachodzić zvyčajny dzień u Mia?

— Ja na pracy, tak što nie zaŭsiody mahu nazirać za joj. U asnoŭnym dniom lisy śpiać. Ale Mia vielmi hullivaja. Naš dzionny režym: unačy jana adpačyvaje, a ŭdzień aktyŭničaje.

Pakul naš syn na vakacyjach, jon pravodzić ź joj šmat času ŭ valjery. Jana zaŭsiody sustrakaje jaho z radaściu, pavodzić siabie amal jak sabaka.

Spačatku Mia pražyła ŭ nas u domie dva miesiacy da pryščepki ad šalenstva — u jaje byŭ karancin.

Kali vy vyrašycie zavieści lisu, budźcie hatovyja sačyć za joj, asabliva pieršyja dva miesiacy.

Jana lubić brać rečy, chavać i zakopvać ich. Tamu ŭsie kaštoŭnyja pradmiety pavinny być na hety čas niedastupnyja dla jaje. Toje ž tyčycca i ježy: kali niešta pakinuta na stale, jana abaviazkova heta zabiare, i viarnuć užo składana.

— Jak Mia stavicca da inšych chatnich žyvioł?

— Z katami ŭ jaje dobryja adnosiny. U cełym Mia vielmi razumnaja i niezaležnaja: jana robić tolki toje, što ličyć patrebnym dla siabie, słova «nielha» joj nie zrazumieć.

Kali vy vyrašycie prahulacca ź joj, budźcie hatovyja da taho, što jaje žadańni buduć na pieršym miescy. Jana pałochajecca vialikich mašyn, aŭtobusaŭ, rovaraŭ i natoŭpu ludziej. Kali chtości ŭ zachapleńni padbiahaje da jaje i kryčyć: «Ura, lisa!», — Mia moža pasprabavać uciačy. Ale jak tolki jana razumieje, što pahrozy niama, jana stanovicca spakojnaj.

— Kali nie sakret, kolki kaštuje takoje zadavalnieńnie?

— Košt prykładna adpaviadaje koštu špica. Kali b pierada mnoj stajaŭ vybar pamiž špicam i lisoj, ja b vybrała lisu. Mnie zdajecca, što lisy razumniejšyja, navat bolš razumnyja, čym niamieckija aŭčarki. U nas raniej była niamieckaja aŭčarka, tak što ŭ mianie jość dośvied dla paraŭnańnia.

Lisa vydatna razumieje ŭsio, i ź joj treba znachodzić ahulnuju movu. Jana nie tak paddajecca dresiroŭcy, jak sabaki. Ź lisoj vy žyviacie, pa sutnaści, jak z roŭnaj vam istotaj.

Jana pryjechała da nas u mai, i da siaredziny miesiaca my ŭžo vyvučyli dźvie kamandy: «siadzieć» i «zajka». Kali ja prapanuju joj łasunak i kažu «siadzieć», jana pasłuchmiana heta robić. A na kamandu «zajka» lisa stanovicca na zadnija łapki, piarednija pryciskaje da siabie i prosić pačastunak.

— Jakija smakotki vy dajacie Mia?

— Kali jana była maleńkaj i mahła jeści tolki korm, my časam častavali jaje maleńkaj jahadkaj abo kavałačkam jabłyka.

Fota: archiŭ Volhi

Fota: archiŭ Volhi

— Jak na jaje reahujuć minaki?

— Dzieci ŭ zachapleńni, kryčać: «Heta lisa!» Mnohija minaki ździŭlena ahladajucca. Reakcyi roznyja: chtości ździŭlajecca, chtości pałochajecca.

Byŭ vypadak, kali małady čałaviek spałochaŭsia jaje i pabieh preč, choć lisa ŭ asnoŭnym baicca nieznajomych ludziej. Kali čałaviek padydzie zanadta blizka, jana moža ŭciačy. Namordnik joj nie patrebny, ale kali nieznajomiec pasprabuje nablizić ruku da jaje paščy, jana moža capnuć. Pry hetym jaje ŭkus niehłyboki, nie paraŭnać z ukusam sabaki.

Mnohija bajacca, dumajučy, što jana šalonaja. Heta mianie zabaŭlaje, bo chto b vyhulvaŭ šalonaha hadavanca? U jaje ŭsie pryščepki zroblenyja, tak što ja spakojnaja. Darečy, pa statystycy, vožyki čaściej byvajuć pieranosčykami šalenstva, čym lisy, choć niekatoryja ludzi trymajuć vožykaŭ doma.

Fota: archiŭ Volhi

Fota: archiŭ Volhi

— Jak jana reahuje na prysutnaść sabak?

— Pabačyŭšy sabaku, ja adrazu biaru Mia na ruki, bo mnohija ź ich sprabujuć na jaje napaści. U Słonimie mnohija haspadary sabak dapuskajuć nieaściarožnaść, vyhulvajučy ich biez łancužka i namordnika, što stvaraje ryzyku dla nas.

My addajom pieravahu miescam, dzie mienš sabak. U niebiaśpiečnaj situacyi ja nieadkładna biaru Mia na ruki, chavajučy jaje chvost, kab sabaka nie zmahła jaho schapić.

Syn Volhi Maksim na prahułcy ź lisoj

Syn Volhi Maksim na prahułcy ź lisoj

— Vy zhadvali, što vaša lisa chavaje rečy. Ci jość u jaje inšyja niedachopy?

— Sapraŭdy, jana moža paciahnuć usio, što apyniecca ŭ zonie jaje dostupu. Nie raz mnie davodziłasia jechać na pracu ŭ tapačkach, tamu što moj abutak źnik u jaje schovankach. Da taho ž jana lubić hryźci tapki i miakkija cacki.

Kali niešta nie pa joj, jana moža zrabić hučny kryk — taki, što zdajecca, byccam jaje paranili. Pry strachu i radaści jana moža paznačać terytoryju, i jaje pach davoli rezki. Tamu trymać lisu ŭ kvatery niemahčyma. I jašče: joj treba nadavać šmat času.

— Kolki razoŭ na dzień kormicie lisu?

— Z hetym prosta: ja saču za ŭzroŭniem kormu ŭ jaje miscy i dadaju pa miery nieabchodnaści. Jana siłkujecca kormam dla sabak, ale biez travy. Lisie nielha davać chlebabułačnyja vyraby, prysmaki, małako, cytrusy, vyklučajučy abiastłuščanuju śmiatanu, tvaroh i johurt. Da paŭhoda syroje miasa joj taksama supraćpakazana.

Tannyja karmy joj nie padyduć. Tyja, chto razhladaje mahčymaść zavieści lisu, pavinny razumieć: ekanomić na kormie nielha. Heta adabjecca na stanie jaje poŭści, zuboŭ i chvasta.

— Miarkuju, vy adzinaja ŭ Słonimskim rajonie, u kaho jość lisa?

— Navat va ŭsioj Hrodzienskaj vobłaści. Choć viedaju chłopca ź Minska, u jakoha dźvie lisy.

Fota: archiŭ Volhi

Fota: archiŭ Volhi

— Jakija parady možacie dać tym, chto razhladaje mahčymaść zavieści lisu?

— Rekamienduju ŭstrymacca ad hetaj idei, asabliva kali vy lubicie bavić volny čas u adzinocie abo kładziaciesia spać rana. Lisa patrabuje ŭvahi: kali nie pabyć ź joj ranicaj ci viečaram, jana moža budzić vas nočču svaimi krykami.

Fota: archiŭ Volhi

Fota: archiŭ Volhi

— Vy raicie nie zavodzić lisu, ale čamu sami vyrašyli jaje zavieści?

— Ja biasstrašnaja ŭ dačynieńni da žyvioł. Kaliści ja vyhulvała niamieckuju aŭčarku, jakaja važyła 56 kh, pry majoj vazie 43 kh. Prysutnaść dzikaj žyvioły pobač mianie absalutna nie pałochaje. 

Čytajcie taksama:

«U nas siamja vieterynaraŭ». U Minsku prapanujuć arandavać žyvuju lisu dla asabistych fotasiesij

«Taksist ahałomšyŭ pytańniem: «Vam čarapacha nie patrebnaja?» Kab uratavać redkuju reptyliju, chłopiec z Babrujska dajšoŭ da Akademii navuk

Adpačynak kazačny, ale nie biudžetny: jak siamja z Bresckaj vobłaści baviła čas u parku žyvioł «Dypryz»

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?