19 śniežnia byŭ aryštavany brat Viačasłava Siŭčyka navukoviec Kastuś Łukašoŭ. Praz dva miesiacy adbyŭsia sudovy praces.

Pakuta 1: Maci i syn

15 lutaha raspačaŭsia praces. Kastuś Łukašoŭ u turemnaje kletcy. Jon mocna kašlaje, vočy bliščać ad niadosypu j prastudy. Ale jahony hołas hučniejšy za hałasy prakurora j sudździ.

Łukašoŭ całkam admaŭlaje abvinavačańnie, što šturchaŭ milicyjantaŭ i najechaŭ na adnaho ź ich mašynaju – kali 29 sakavika zabiraŭ źbitaha brata z bolnicy. A samo milicejskaje paśviedčańnie ŭpieršyniu pabačyŭ tolki padčas aryštu.

Maci Kastusia płača – i prosić prabačeńnia ŭ syna. Jana prosić daravać, što vyklikała jaho pa dapamohu – i ciapier syna sudziać. Halina Łukašova-Siŭčyk raspaviadzie sudu, što vielmi bajałasia za syna Viačasłava, jaki trapiŭ u špital mocna źbitym.

U bolnicy ščyravali nieviadomyja, i Halina Siŭčyk kaža, što tak i nie daznałasia ŭ RAUSach, chto hetyja ludzi. Nie daviedajecca pra heta j u špitali. Mienavita tamu jana pakliča žurnalistaŭ i Kastusia, bo jak raz nieviadomyja 23 sakavika vyvieźli Viačasłava z Płoščy

Zvyčajna Łukašoŭ zadaje pytańni śviedkam. Na hety raz jon maŭčyć. Tolki jahonaja maci ŭhołas rydaje: “Synuleńka! Ty maja apora!...”

Prakuror chavaje vočy.

Halina Siŭčyk škaduje, što padumała: “Kab ty zvaliŭsia!” – na nieviadomaha ŭ spartovym (ciapier paciarpiełaha).... A jon i zvaliŭsia, kali dahaniaŭ mašynu.

Pakuta 2: Bol staršoha lejtenanta

Spartovyja karotkastryžanyja chłopcy ŭ adnolkavym ciomnym adzieńni – pobač z zalaŭ pasiedžańniaŭ. Heta paciarpieły milicyjant z supracoŭnikami-siabrami.

Staršy lejtenant Anatol Suščenia raspaviadaje, što z kalehaju pryjechaŭ u bolnicu zabrać Viačasłava Siŭčyka. Što vyklikaŭ dla hetaha dapamohu – bo byŭ vializny natoŭp. Ale AMON, na žal, padjechaŭ da inšaha ŭvachodu.

Niahledziačy na heta, Suščenia pakazaŭ paśviedčańnie – i pasprabavaŭ zahad vykanać. Paciarpieły niezadavoleny, jak śviedki raspaviadajuć, što Suščenia, dahaniajučy mašynu, zvaliŭsia ŭ brud. Hetaha nie było! Suščenia – spartoviec.

Viačasłaŭ Siŭčyk kaža, što spartoviec bieh doŭha (i heta paśla abvieščananaha najezdu i čerapna- mazhavoj traŭmy!).

Staršy lejtenant zasmučany, kali śviedki raspaviadajuć – jak paciarpieły viartaŭsia.

Biez mašyny. Bieź Siŭčyka. Niekatoryja kažuć – u brudnaje vopratcy. Zasopsia. Razmaŭlaje pa telefonie (adznačyli amal usie – chacia telefon pa słovach Suščeni musić być pałamanym!)

A dva čałavieki ŭzhadali rospačnyja słovy, kinutyja ci to sabie – ci to śviedkam.

Staršy lejtenant i ŭčastkovy Anatol Suščenia niadaŭna atrymaŭ čarhovuju zoračku. Karjeru raspačynaŭ u SIZA №1.

Mienavita tudy ŭviaźnili Kastusia Łukašova – i jon ździŭlaŭsia, čamu kanvairy zaŭśmichalisia, pačuŭšy proźvišča paciarpiełaha.

Paciarpieły vykazaŭsia, jak pakarać kryŭdnika. “Z ulikam asoby abvinavačanaha...” Suščenia asiakajecca – i zusim inšym hołasam dadaje, što patrabuje maksymalnaha pakarańnia, bo ŭ jahonaj asobie naniesiena abraza ŭsioj milicyi i ŭładzie, bo jon – tvar ułady.

3. Pakuty “skutaha sumleńnia”

Sudździa Krasoŭskaja abvieścić prysud cichim hołasam.

Prakuror Kanoda čytaje materyjały śledztva, utaropiŭšysia ŭ papierki, dapytvaje śviedkaŭ, dakranajučysia da svajho tvaru. Heta žesty dyskamfortu j niajomkaści, unutranaha kanfliktu – ci, prynamsi, składanaj zadačy.

Śviedki raspaviadajuć, što nia bačyli dakumentaŭ (tolki milicyjant skazaŭ pra paśviedčańni, a śviedka Paŭluk Bykoŭski ŭzhadaŭ niejkija bedžyki) – ale dla abvinavačańnia heta dastatkovyja dokazy, što byli milicejskija dakumenty.

Abureńnie prakurora vyklikała, što hałoŭnyja śviedki z boku abvinavačańnia – pracoŭnyja-budaŭniki – raptam pakazali, što nia bačyli, ci nia pamiatajuć – kab padsudny choć kaho-niebudź šturchaŭ. Ale na hety vypadak jość materyjały śledztva, dzie (jak pad kapirku) – zapisany nieabchodnyja pakazańni.

U spravie adsutničajuć papiery pra choć niejkaje darožna-transpartnaje zdareńnie (kali adbyvajecca najezd na čałavieka, abaviazkova vyklikajecca DAI). Sudova-medyčny ekspert nie znajšoŭ u paciarpiełaha čerapna-mazhavoj traŭmy (mienavita z takim dyjahnazam byŭ u špitali Siŭčyk). Narešcie, anichto ź śviedkaŭ nia bačyŭ i anijakaha sutyknieńnia. Ale abvinavačańnie kaža, što śviedki błytajucca – a pakazańniam Suščeni daviarać možna.

Advakatka pytajecca ŭ paciarpiełaha, jakuju jurydyčnuju praceduru toj vykonvaŭ u špitali: aryšt ci pryvad. Suščenia hublajecca, ale padkreślivaje, što treba było vykanać zahad. Advakatka davodzić, što navat kali b u milicyjantaŭ była forma i ŭsie naležnyja dakumenty – jany nie mahli zabirać čałavieka na biuleteni. (Pryvad niemahčymy, kali čałaviek chvory – adpaviedna, zahad zatrymać – niezakonny.)

Dyj pa zajavie Suščeni sprava ŭžo adnojčy raspačynałasia – sama milicyja jaje j spyniła.

Ale niečakana zajavie byŭ dadzieny chod.

Aryšt Kastusia Łukašova prypaŭ na dzień narodzinaŭ jahonaje maci… “Heta asabistaja pomsta našaj siamji, – kaža Kastuś – sproba abmiežavać aktyŭnaść”.

Try vybary

“Ja tak bajałasia, što daduć try miesiacy turmy – dobra, što ty na voli!” – abdymaje Halina Siŭčyk syna. “U našaj krainie niemahčyma pradkazać, čym praces skončycca,” – raniej kazaŭ Viačasłaŭ.

Mahli dać i šeść hadoŭ.

Na hetym tle prysud dva hady ŭmoŭna z adterminoŭkaju na dva hady vyhladaje ledźvie nie padarunkam. Dva hady ŭmoŭna – chiba heta strašna? Z ulikam mahčymaj turmy j kalonii?

Naadvarot – heta miakkaść, humanizm da asudžanaha. Jon na svabodzie. Heta ŭsio, što mohuć zrabić sudovyja čynoŭniki na svaich pasadach. U našych palityčnych umovach.

Usio, što zdolna zrabić naša systema. I sumleńnie ludziej systemy amal čystaje.

Ale heta sumleńnie skutaje. Słužyć niapraŭdzie ŭ biełych palčatkach. Karać nie pa-maksimumu, źmiakčać... ale karać.

Heta vybar “skutaha sumleńnia”.

Ale vybar “skutaha sumleńnia” tolki mieraju zła adroźnivajecca ad vybara “pa-maksymumu”. Prytulicca da mundziru, addacca jamu napoŭnicu, kab ścišyć svoj bol i svaje kryŭdy. Praŭda, počastu zdarajecca, što mundzir adkidaje svaje adyjoznych słuhaŭ, jak niepatrebščynu. Kali nadychodzić dla hetaha zručny čas.

I jość šče adzin vybar – dumać pra inšych ludziej. Ale nievynosnaja pakuta – bol za samych blizkich…

U sudovym kalidory – šmat ludziej. Zinaida Bandarenka i Radzim Harecki, akademik Vajtovič, Milinkievič ź Inaj Kulej – i Iryna Kazulina, Taciana Klimava i Labiedźka, Barys Harecki i Źmicier Chviedaruk, kinarežyser Chaščavacki. Padtrymać Kastusia pryjechali adnaklaśniki i nat susiedzi ź lecišča.

Klasnaja nastaŭnica pryjechała raspavieści sudu, jaki Kastuś u dziacinstvie byŭ “adkazny j dobrasardečny”, heta zachavałasia j dasiońnia – i pracytavała Bibliju.

A medsiaściorka chvalavałasia za “biednaha chłopčyka, jaki bieh za mašynaj”, a potym zvaliŭsia ŭ brud. “Biedny chłopčyk” Suščenia čyrvanieŭ i apuskaŭ vočy. “Dziakuj Bohu, što ŭsio abyšłosia!”

Nie abyšłosia.

Kožny zrabiŭ svoj vybar.

Pa vybaru – i pakuta.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?