Dla pilnych biełaruskich pamiežnikaŭ kniha — tavar kantrabandny. Jak narkotyk ci zbroja. Pasprabujcie ŭ prysutnaści suvoraha čałavieka ŭ pahonach pryznacca, što ŭvozicie ŭ Biełaruś knihi — i vas buduć abšukvać doŭha i nastojliva. Mahčyma, navat z čaćvieranohim pamočnikam. Vam luby sabaka z zadavalnieńniem paćvierdzić, što śviežavydrukavanaja kniha — vielmi pachučy pradukt, i źniuchać jaje ŭ lubym bahažy, navat pad nakruchmalenymi kašulami vielmi prosta.

Jak pachnie kniha, vydadzienaja čatyry z čverciu stahodździ tamu, — mabyć, nivodny sabaka, što słužyć na miažy, nia viedaje.
Redka voziacca padobnyja rarytety z krainy ŭ krainu, tamu praktyki ŭ sabak nijakaj. Na rozny antykvaryjat bolš nabityja ruki i vočy ŭ ludziej. Voś ža i ŭ rasiejskich pamiežnikaŭ, vidać, śviarbieli ruki zatrymać na miažy Statut VKŁ, jaki niadaŭna vieźli z Maskvy ŭ Miensk. Jak-nijakhistoryka-kulturnaja kaštoŭnaść. Dziela hetaha sučasnym karacupam nia treba było dziažuryć nočy napralot — u ŚMI navat byŭ abvieščany dzień, kali toj Statut paviazuć. Ale dziva dziŭnaje — kaštoŭnaść vyvieźci dazvolili, jak byccam jechała jana nie ŭ druhuju krainu, a kudy-niebudź u Syktyŭkar ci ŭ Pienzu.

Mała taho, dajcie viery, staradruk na maskoŭskim aŭkcyjonie byŭ kupleny z dapamohaj rasiejskaj kampanii «Alpary». Dla bratniaj Biełarusi nam hrošaj nie škada — patłumačyŭ jaje pradstaŭnik. Nu i azadačyli vy nas, rabiaty — jak lubiła havaryć maja školnaja nastaŭnica biełaruskaj movy i litaratury.

Stahodździami vyvozili, a ciapier narešcie viartać pačali?
Dyk, moža, i dziasiatak-druhi słuckich pajasoŭ padkiniecie? A to barysaŭskija tkačychi ŭ rospačy: z vysokaj trybuny abvieščana: słucki pojas — u kožny dom, a ŭzornych ekzemplaraŭ — niama. A moža, i Kryž Eŭfrasińni Połackaj pa zapaśnikach maskoŭskich muzejaŭ pašukajecie? Bo dzie ž jamu było padziecca z achoplenaha vajennaj panikaj Mahilova, jak nie na ŭschod? A tam, hladziš, i mastackija skarby z sapiehaŭskaha Dziarečyna, skanfiskavanyja paśla paŭstańnia 1831 hodu, nadumajecie viarnuć. Što praŭda, paŭ-Ermitaža padčyścić daviadziecca…

Voś była b prajava iścinna braterskaj lubovi — paśla pamiatnaha pucinskaha vizytu ŭ Miensk — «na svaju ziamlu», jak prahučała ŭ pryvitalnym viernapaddanickim słovie. Paśla Pucina — i Statut prybyŭ. Voś takija ŭ nas ciapier z Rasiejaj novyja statutnyja adnosiny.

Ci tut niama pryčynna-śledčaj suviazi, prosta — tak usio supała? I achviaraŭskładańnie na ałtar braterstva ad kampanii «Alpary», i zhavorlivaść nieviadomaha maskoŭskaha kalekcyjanera, i aktyŭnaść (narešcie!) biełaruskich mecenataŭ i hramadzianskaj supolnaści ŭ spravie viartańnia na radzimu nasamreč kaštoŭnaj muzejnaj rečy?

Zrešty, u lubym vypadku my pabahacieli, i ciapier Biełaruś pa kolkaści statutaŭ VKŁ apynułasia naroŭni ź Vialikabrytanijaj: u Londanie — adzin statut, i ŭ Mahilovie — adzin. A ŭ Rasiei hetych statutaŭ — choć u makulaturu zdavaj…

Ale najbolš mianie paciešyła ŭ hetych biełaruska-rasiejskich statutnych adnosinach pazycyja litoŭskich historykaŭ. Maŭlaŭ, Statut VKŁ 1588 hodu dla litoŭcaŭ — nie unikum… Kali dla vas nie unikum, to pieradajcie (pradajcie, abmianiajcie) biełarusam, dla jakich Statut hety — najunikalniejšaja reč, jakaja pa svajoj kaštoŭnaści moža zraŭniacca chiba sa Skarynaŭskaj Biblijaj. Bo Statut i Biblija, napisanyja na starabiełaruskaj movie, heta ž prosta kutnija kamiani pad našuju dziaržaŭnaść. A pad što mohuć litoŭcy «padkłaści» naš Statut? Heta ž nie Pahonia, nia vieršnik zbrojny na kani, jakomu chvost vyšej zadraŭ, i pavodle hieraldyčnych zakonaŭ heta ŭžo zusim druhi hierb…

Paru miesiacaŭ tamu ja zajšoŭ u kniharniu na praspekcie Hiedymina ŭ Vilni i litaralna asłupianieŭ. La pryłaŭka, prosta na padłozie, lažaŭ ceły štabel statutaŭ VKŁ 1529 hodu! Vydatna vydadzienych jašče ŭ savieckaj Litvie na troch movach — u aryhinale, pa-rasiejsku i pa-litoŭsku, z navukovymi kamentarami. Jašče bolš ja razhubiŭsia, kali na kožnym falijancie zhledzieŭ nalepku — 1 lit. Dumajučy, što tut maje miesca niekaja pamyłka, ja pierapytaŭ pra košt u pradavački. Nie, pamyłki nie było. Faksymilnaje pieravydańnie Statuta 1529 hodu nasamreč kaštavała 1 lit. Dla paraŭnańnia — kvitok na tralejbus u Vilni kaštuje 2 lity.

Bolš za dvaccać hadoŭ statuty tyja pralažali na knižnym składzie, i voś ad ich narešcie vyrašyli pazbavicca. Dziakuj Bohu — cyvilizavanym čynam, šlacham faktyčna biaspłatnaj razdačy ŭsim zacikaŭlenym. A mahli b parezać na makulaturu. Dla ich — nie unikum… Voś takija ŭ nas i ź Litvoj statutnyja adnosiny.

Historyki kažuć, što kancler Leŭ Sapieha stroha sačyŭ za vykanańniem usich patrabavańniaŭ statuta, jaki sam i raspracavaŭ. Jak tam u pradmovie jaho kniaskaja miłaść napisali: «Jako Cyciero poviedił, iž jestiesmo nievolnikami prav dla toho, abysmy volnosti uživati mohli».

Dźvieście hadoŭ našy prodki byli «niavolnikami zakonaŭ», i hetaja dvuchviakovaja zakonapasłuchmianaść — u kryvi biełarusaŭ.
Tamu ŭ RB možna pryniać luby zakon, i jon budzie vykonvacca pieravažnaj bolšaściu nasielnictva. Adkul, dumajecie, u siońniašniaj Biełarusi małazrazumiełaja narodnaja luboŭ da najvyšejšaj miery pakarańnia? Razharnicie Statut (mienskaje faksymilnaje pieravydańnie 1989 hodu): za zdradu dziaržaŭnym intaresam, za zabojstva, za zhvałtavańnie, za padrobku hrošaj, za najezdy na humny šlachieckija i h. d. — karać horłam…

Pieravydadzieny ŭ Biełarusi Statut 1588 hodu — nakład 10 000 (!) — niemahčyma siońnia nabyć u bukinistyčnych kramach. Zrešty, adrazu pa vychadzie ŭ śviet jon staŭ bestseleram i byŭ raskupleny imhnienna. Jak vostrasiužetny raman ci jakoje inšaje papularnaje čytvo. Što samo pa sabie vyhladaje davoli zahadkava.

Pamiataju, pry kancy 90-ch pryjechaŭ u Biełaruś kniaź Jaŭstach Sieviaryn Sapieha — z tych samych Sapiehaŭ, jakija i statuty vydavali, i hietmanami polnymi ŭ VKŁ byli, i z pakaleńnia ŭ pakaleńnie zmahalisia za niezaležnaść svajho Kraju. Kniaź pryjechaŭ zdaloku — z Kienii, pieraadoleŭšy ŭ vaśmidziesiacihadovym uzroście piać tysiačaŭ kilametraŭ. Pryjechaŭ, majučy try mary: pabyć u Ružanach i Dziarečynie, dzie kaliści mieścilisia rezydencyi jahonych prodkaŭ; papalavać u svaim Ružanskim lesie; zajmieć u svaju familnuju biblijateku Statut VKŁ.

Zbyłasia tolki pieršaja mara kniazia — pajezdki ŭ Ružany i Dziarečyn my ź siabrami jamu arhanizavali. U Ružanskim laśnictvie hość z dalokaj Afryki pačuŭ, što pa dazvoł na palavańnie jamu treba źviartacca da samoha Łukašenki… I Statut my kniaziu, niahledziačy na ŭsie namahańni, nie znajšli. Sam ja jaho tady nia mieŭ, a ŭsie maje znajomyja i siabry, jakija mieli, rasstavacca sa svaim knižnym skarbam nie zachacieli.

Jaŭstach Sieviaryn Sapieha asablivych fanaberyj nia mieŭ i, zdajecca, nie pakryŭdziŭsia, bo nieŭzabavie prysłaŭ z Najrobi ŭsim svaim spryjalnikam pa asobniku ŭłasnaj memuarnaj knihi. Kali b kniaź, jaki biez sumnievaŭ ličyŭ siabie hramadzianinam Vialikaha Kniastva Litoŭskaha, dažyŭ da našych dzion, ja pierakanany — jon taksama paŭdzielničaŭ by ŭ akcyi viartańnia aryhinalnaha Statuta ŭ Biełaruś. Jak toje zrabili (aprača kampanii «Alpary») šmatlikija biełarusy, jakija i ŭ XXI stahodździ zhodnyja, jak i ichnija dalokija prodki, być «niavolnikami zakonaŭ», aby tolki «volnaści ŭžyvaci mahli».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?