I adrazu ž adčuli niepryjemnaje kazytańnie ŭ horle i nosie. Jašče da pačatku ruchu my pačali kašlać i čychać. Uvieś aŭtobus kašlaŭ bieź pierapynku, sprabavaŭ dychać praz adzieńnie. Adrazu stała zrazumieła, što pryčyna hetaha nie vychłapnyja hazy aŭtobusa, što časam traplajuć u sałon. Heta było niešta jedkaje. Mahčyma, praź niaspraŭnaść akumulatara sałon byŭ napoŭnieny paraj siernaj kisłaty (vidać, jon prosta zakalachavaŭ u čas ruchu pa horadzie).

A 17.40 my vyjšli na prypynku «Vuł. Maskoŭskaja», ale hetych 6 chvilin chapiła, kab horła baleła da samaha viečaru.

Padčas vysadki my, pasažyry, źviarnuli ŭvahu kiroŭcy na toje, što ŭ sałonie niemahčyma znachodzicca praz paru kisłaty, ale jon adkazaŭ, što jon viedaje, ale takuju mašynu vypuściŭ na maršrut KUP «Minsktrans». Aŭtobus pajechaŭ dalej, całkam zapoŭnieny pasažyrami, šmat ź jakich napeŭna ŭžo apłacili prajezd z dapamohaj prajaznych i kvitkoŭ, a ŭ vyniku atrymali nie «jakaść transpartnych pasłuh», a dušahubku.

Kali pryjechała dachaty, ja pasprabavała napisać skarhu na sajcie minsktrans.by, ale nie zmahła hetaje zrabić. Pry sprobie adasłać tekst sajt vydaje pamyłku, maŭlaŭ «pieravyšana dapuščalnaja kolkaść znakaŭ», chacia z mahčymych 2000, tekst źmiaščaŭ tolki 1583.

Prašu nadrukavać moj list u Vašaj haziecie, kab ludzi viedali, za jakija pasłuhi časam jany płaciać.

Z pavahaj, Alaksandra Babroŭskaja, paciarpiełaja.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?