U Ńju-Jorku adkinuŭ kańki Edvard Said, a ŭ Biełarusi navat nichto nie pačuchaŭsia. Nonsens. Bo, nie abvierhnuŭšy daktryny Saida, nivodnaja naša palityčnaja elita nia budzie drychnuć spakojna.

Byccam hadzińnikavaja bomba, jahonaja teoryja budzie čas ad času vybuchać u mazhach hramadzianaŭ spakusaj paŭstańnia suprać, jak bliskuča davioŭ Said, absalutna štučnaj Systemy.

Hałoŭny tezys Saida vykładzieny ŭ knizie «Aryjentalizm» (1978). Sutnaść «eŭryki» ŭ tym, što Zachad vypracavaŭ kompleks paviarchoŭnych ujaŭleńniaŭ ab Azii, h.zv. «aryjentalizm», jaki na samaj spravie źjaŭlajecca nie sukupnaściu abjektyŭnych viedaŭ, a «zachodnim sposabam adnosinaŭ da Ŭschodu, jaki dazvalaje panavać nad im, pierakrojvać jaho adpaviedna svaim šablonam i padparadkoŭvać svajoj uładzie». Eŭrapiejskaja kultura nia tolki zdoleła zamacavacca na Ŭschodzie, ale, možna navat skazać, jana stvaryła «Ŭschod». Hetaja technalohija nia zhinuła paśla kalapsu kalanijalizmu. Postkalanijalnyja elity ŭ pošukach efektyŭnaj madeli menedžmentu stvaryli ŭ kalanizataraŭ ideju «aryjentalizmu» i pastavili vyrabnictva «ŭschodaŭ» na kanvejer.

Jak funkcyjanuje «aryjentalizm» na pryktycy, vidać na prykładzie rodnaha narodu Saida — palestyncaŭ. Na praciahu historyi ich nacyjanalnaja identyfikacyja mianiałasia ŭ zaležnaści ad zababonaŭ palitykaŭ. Pry turkach žychary Palestyny byli asmanami, padčas pieršaj suśvietnaj — arabami, potym — bieduinami, da mandatu — syryjcami, padčas mandatu — arabami, pry habrejach — jardancami. Ciapier byccam jany znoŭ araby i zastanucca imi, pakul kamuści nia stuknie ŭ hałavu źlapić ź ich novuju nacyju. Naprykład, «mižziemnamorskich kryvičoŭ».

Takim samym čynam pracujuć praeŭrapiejskaja i prarasiejskaja branžy biełaruskaj elity: prydumvajuć svaju Biełaruś, svaju ekzotyku, svaje stereatypy. Prystupy pałkaj fantazii nacyjanalista naradžajuć na śviet biełaruskaha rycara, perspektyvy karjernaha rostu natchniajuć łukašysta na scenar «Nastaśsi Słuckaj». Paładziny patrebny nacyjanalistam, kab zamacavać tezys ab eŭrapiejskaści biełarusaŭ. Łukašenku nia žyć bieź mityčnaha słuckaha feadała, bo jahonamu absalutyzmu brakuje histaryčnaha padmurku.

Said, uźniaŭšy prablemu «aryjentalizmu», nie padkazaŭ vyjścia z sytuacyi. Miž tym vychad vidavočny. «Aryjentalizmu» treba supraćpastavić novy kalektyŭny epistemalahičny padychod, jaki nia budzie mieć ničoha supolnaha z adnosinami panavańnia. Heta nia tolki vyzvalić nacyju ad kalanijalnych kaštoŭnaściaŭ, ale i adčynić novyja, nieviadomyja zachodniamu racyjanalizmu čałaviečyja jakaści.

Voś što, naprykład, pisała zamiežnaja presa ŭ 60-ja ab indyjskich maaistach, jakija zmahalisia z kalanijalnym dyskursam, tvorča syntezujučy tradycyju i zapaviety Marksa: «Samyja zdolnyja vučni Mao kinuli vyklik suśvietnamu zakonu pryciahnieńnia. Tysiačy pracoŭnych u horadzie Sikim na mitynhu, jaki arhanizavaŭ «Kamitet Latučych Kamunistaŭ», nazirali, jak hrupa mužčyn z skreślenymi ŭ pozie lotasa nahami, piejučy «Internacyjanał», adarvałasia ad trybuny i ŭźniałasia nad joj. Kamunisty razharnuli ŭ pavietry transparant «Uźniać ściah idejaŭ Mao nad usim śvietam!». Paśla hetaha palityčny davier pracoŭnych štatu byŭ zavajavany. Miž tym sami marksisty-lenincy ścipła aceńvajuć svoj palot, śćviardžajučy, što heta byli tolki padskoki. Ciapier jany avałodvajuć druhim uzroŭniem — vučacca łunać. Kab palacieć, nieabchodna kiravacca zakonam i pastulatam navukovaha kamunizmu — teoryjaj Mao Czeduna. Dabicca hetaha dazvalaje technika revalucyjnaj pracy, specyjalnaja praktyka dychańnia — systema pazasan. Nialohki šlach klasavaj baraćby, adnak toj, chto projdzie jaho, atrymaje kluč da tajamnicaŭ nieba».

Čuli, spadary demakraty, — «kluč da tajamnicaŭ nieba»! A vy mnie ŭsio pra VKŁ i ab tym, što pry Eŭraźviazie minimałka budzie pad sto baksaŭ.

Lolik Uškin

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0