Śviatłana Aleksijevič.

Śviatłana Aleksijevič.

U pryvitalnym słovie Aleksijevič padkreśliła, što jana choča, kab u jaje kłubie nie mitynhavali, a hłyboka pradumvali pytańni. «My časta abychodzimsia źniešnimi emacyjnymi paryvami, a ŭsio našmat bolš składana», — zaŭvažyła jana i vykazała spadziavańnie, što sustrečy dapamohuć zrazumieć, u jakim časie my apynulisia.

Na pieršuju sustreču Aleksijevič zaprasiła Siedakovu pa mnohich pryčynach, u tym liku i tamu, što jany daŭno siabrujuć.

«U Voli jość niejkaja čałaviečaja čyścinia, vielmi tonkaja miembrana ŭ słychavym aparacie, — skazała spadarynia Śviatłana. — Kali ja žyła ŭ emihracyi, ranicaj ja časta čytała intervju Voli. I ja razumieła, što adbyvajecca ŭ Rasii i na postsavieckaj prastory. Razumieła, što adbyvajecca z nami, čamu my žyviom z adčuvańniem parazy, jakoje raźjadnoŭvaje ludziej i robić ich adzinokimi».

Akreśliŭšy temu hutarki, Aleksijevič zaniała miesca ŭ pieršym šerahu i bolš nie ŭmiešvałasia ŭ razmovu.

Volha Siedakova.

Volha Siedakova.

Tema vystupu Volhi Siedakovaj nazyvałasia «Zło». Jana skancentravałasia na tym, jak rasijanie razumiejuć paniaćci dabra i zła. I jak heta źviazana z ruskaj mientalnaściu.

Na dumku Siedakovaj, na Zachadzie isnuje dastatkova vyraznaje raźmiežavańnie hetych paniaćciaŭ. Tym časam jak u ruskich jany źlivajucca, i heta adlustroŭvajecca ŭ prymaŭcy «niama licha biez dabra».

U ruskim hramadstvie źnikła prostaja maralnaja intuicyja, što voś heta — dobra, a voś heta — drenna, tłumačyć asablivaści ruskaj mientalnaści spadarynia Volha. Ruskija niesamakrytyčnyja i lubuju krytyku ŭsprymajuć jak varožaść. Jany navat sabie bajacca skazać, što štości drenna.

Dumajuć tak: «Nielha asudžać, bo heta hrech». Pra samyja prostyja rečy lubiać kazać «usio składana». Mnohaje tłumačać tym, što «tak treba było». Schilnyja ŭzvažvać, navat na asobu Stalina hladziać jak ź niehatyŭnaha, tak i z pazityŭnaha boku. I mienavita ruskim ułaściva ŭsiodaravańnie, čaho, na dumku Siedakovaj, nie sustrenieš na Zachadzie.

Lektarka zadaje pytańnie: čamu ŭ durnoha siońnia stolki zastupnikaŭ? I prychodzić da vysnovy, što kali čałaviek štości pryznaje drennym, to jamu składaniej rabić tak. «U razumieńnia ŭ kancy jość praśviet, u niaviedańnia — niama», — havoryć paetka.

U saviecki čas paniaćci dabra i zła byli pieraviernutyja. «Nie było ni dabra, ni zła, a było toje, kamu karysna. Kali nam — dobra. Kali nie nam — drenna. Ja dumała, jak možna vučyć takomu cynizmu?» — razvažaje Siedakova.

Ciapier u Rasii možna nazirać uvohule ledźvie nie adkrytuju pašanu da zła, kanstatuje lektarka.

«Adkryvajucca pomniki złačynnym ludziam, tamu ž Ivanu Žachlivamu. Tut nie tolki pomniki nielha stavić, možna było b pryznać ich złačyncami. Ale nie. Jak patłumačyć hetuju dziŭnuju luboŭ da takich fihur? I čym jany bolš biaźlitasnyja, tym jany bolš padabajucca. Da ich adčuvajuć niejkuju dziŭnuju spahadu, byccam jany biednyja, jany pakutniki, jany prynosiać vialikuju achviaru, pralivajučy stolki kryvi. Ale što heta za kaśmičnaje zadańnie? Što za začystka śvietabudovy? — zadajecca pytańniem spadarynia Volha.

— A tamu što niama viery, što dabro moža štości samo. Dumka, što tolki złom možna navieści na śviecie paradak, i takija fihury jak Žachlivy ci Bieryja słužać pačatkam śvietabudovy. Vykonvajuć zakony, jakija zabiaśpiečvajuć na ziamli niejki paradak. Maŭlaŭ, kali jany nie buduć hetaha rabić, to ŭsio prosta zahinie. I ŭsio tamu, što tak zbudavany śviet».

Što zaŭsiody było ŭ jeŭrapiejskim mastactvie i čaho nikoli nie było ŭ ruskim — heta śćviardžeńnia siły dabra, adznačaje Siedakova. U Rasii kali i vierać u heta, to nikoli nie skažuć.

Paśla lekcyi słuchačy mahli zadać pytańni hości z Rasii. Adnak mnohija vychodzili da mikrafona i nie zadavali pytańni, a vykazvali ŭłasnyja dumki, rabili zaŭvahi. Na doŭhija pytańni lektarka adkazvała vielmi koratka, adznačajučy, što jana nie daje adkazy, a dzielicca svaim mierkavańniem.

Prysutnych cikaviła, ci pavinna być carkva adździelenaja ad dziaržavy. Na dumku Siedakovaj, najlepš, kali dziaržava zastajecca śvieckaj, a carkva nie ŭmiešvajecca ŭ dziaržaŭnyja spravy.

Pytalisia, jakaja pavinna być nadzieja ŭ sučasnym hramadstvie. Na čym moža hruntavacca žadańnie pakajacca? Jak vychavać dzicia tak, kab u jaho adčuvańnie dabra i niepryniaćcie zła źjaviłasia jak maha raniej i zachavałasia na ŭsio žyćcio? Jak rabić, kali časam niepryjemnaja praŭda moža vyklikać łancuhovuju reakcyju zła? Kali «dobrymi namierami brukujecca daroha ŭ piekła», to dzie daroha da dabra?

Fiłosaf i litaratar Ihar Babkoŭ užo pry kancy sustrečy zaznačyŭ:

«Majo pytańnie budzie mieć na ŭvazie viartańnie da Sakrata i razumieńnia zła jak formy niaviedańnia. To bok nie niaviedańnie dabra, a niaviedańnie samich siabie. I ŭ hetym sensie ci nie padajecca vam, što biełaruskaje zło i ruskaje zło — całkam roznyja rečy? Ruskaja forma niaviedańnia samich siabie — heta, chutčej, samaaślapleńnie vialikaj kultury. To bok jość vialikaja kultura, jakaja vychodzić na adkrytuju prastoru, dzie jaje bačać usie, a sama jana jak by siabie nie bačyć, nie razumieje. I jašče ŭ bolšaj stupieni nie bačyć i nie razumieje svaich susiedziaŭ. Biełaruskaje zło — heta, chutčej, sproba schavacca za maski. My jak by i biełarusy, i ruskija, i palaki, i lićviny i ŭ zaležnaści ad kantekstu možam prademanstravać lubyja maski. Voś siońnia ŭ vas mahło skłaścisia ŭražańnie, što vy dzie-niebudź na Pskoŭščynie. Tamu što heta adna z našych masak. Ale biełaruski strach — heta strach nie znajści za maskaj ničoha. Nie znajści samich siabie».

Siedakova adznačyła, što kali ŭziać Puškina, Tałstoha ci ŭvohule što-niebudź vartaje, to samaaśleplenaści tam nie budzie. A paniaćcie «ruski» siońnia źmiešvajuć z paniaćciem «nizki», što nie jość pravilnym. Tłumačyć paniaćcie zła ź biełaruskaha punktu hledžańnia paetka nie ŭziałasia.

Sustreča skončyłasia kala 22 hadzin viečara. Hości mahli nabyć knihi Siedakovaj i Aleksijevič i atrymać aŭtohraf.

Na imprezie siarod inšych prysutničali eks-kandydat u prezidenty Alaksandr Milinkievič, piśmieńnik i historyk Uładzimir Arłoŭ, biełaruski paet Andrej Chadanovič, kiraŭnik Centra biełaruskaj dramaturhii Alaksandr Marčanka, pasoł Šviecyi ŭ Biełarusi Marcin Obierh, namieśnik pasła Hiermanii Ania Łuter, prarektar Jeŭrapiejskaha humanitarnaha ŭniviersiteta Alaksandr Kałbaska i mnohija inšyja.

Pravodzić sustrečy ŭ miežach intelektualnaha kłuba płanujecca raz na miesiac.

Niekatoryja biełaruskija intelektuały skieptyčna acanili lekcyju Volhi Siedakovaj na adkryćci «Kłuba Aleksijevič»

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?