Biahoml, ranica 15 lipienia. U hety dzień pavinien pačacca pieršy etap fiłasofskaha letnika «Viartańnie da krynic», pryśviečanaha staražytnahrečaskaj fiłasofii. Dva papiarednija dni byli ŭ mianie davoli napružanyja, źviazanyja z tym, što ŭ našym daminikanskim domie ŭ Viciebsku adbyvaŭsia mižnarodny simpozijum, a jahony arhanizatar surjozna zachvareŭ. Hetaje napružańnie razam z tuzinam arhanizacyjnych pytańniaŭ, jakija ja nie paśpieŭ abdumać, pryjechała sa mnoj u Biahoml.

Pamiaškańni dla praviadzieńnia letnika łaskava nam udastupniŭ ksiondz Viktar Misievič, probašč tamtejšaj ryma-katalickaj parafii. U budynku byłoj haścinicy mieściłasia kaplica, pakoj haspadara, dy siem roznaha rodu pakojaŭ, jakija da hetaha času vykarystoŭvalisia pieradusim dla prymańnia pilihrymaŭ albo rehijanalnych moładzievych źjezdaŭ. Hetym razam pamiaškańni pasłužyli jak miesca sustrečy sa staražytnymi fiłosafami.

Dzieś kala dziesiaci prybyvaje čaćviorca dziaŭčat. Try zahartavanyja fiłasafini i adna žurnalistka. Bahatyja i hałodnyja. Bahatyja, bo šyroka adukavanyja i zdolnyja, a hałodnyja, bo prahnyja novych viedaŭ. Jany ž voźmuć na siabie haspadarčyja i kuchannyja spravy, što było adnoj z klučavych umovaŭ pośpiechu letnika. Ź pieršaha dnia ja staŭ fanam hatavanaje imi makarony i t.zv. «učorašniaje sałaty».

Paŭhadziny paźniej pryjazdžaje spadar Pavieł Barkoŭski, dacent, vykładčyk antyčnaj fiłasofii ŭ BDU. Vielmi ciešusia, što mieŭ mahčymaść ź im supracoŭničać u časie padrychtoŭki i praviadzieńnia letnika. Časam praźmierna skieptyčny, časam praźmierna zaciaty, jon zachaplaŭ svaim zachapleńniem hrečaskaj fiłasofijaj. Aproč taho, čałaviek z vysokaj asabistaj kulturaj i lohki ŭ supracoŭnictvie.

Niezadoŭha paśla pryjezdu Paŭła pačalisia zaniatki. Pieršy etap letnika — 15—18 lipienia — byŭ pryśviečany vyklučna starahrečaskaj movie. Tak by mović, intensiŭ-kurs dla tych, chto pačynaŭ vyvučeńnie movy «z nula» abo «amal z nula». Rola vykładčykaŭ st-hrečaskaj, ci, jak padčas letnika pryniałosia nazyvać, «hiehiemonaŭ» była na hetym etapie adviedziena Paŭłu i mnie. Ja ŭziaŭ na siabie vykładańnie hramatyki, Pavieł — pierakładnicki praktykum.

Ci šmat možna zrabić na praciahu niapoŭnych čatyroch dzion?

Usio zaležyć ad najaŭnaści «hoładu» i nastojlivaści ŭ zdabyvańni intelektualnaha kormu. Sudzicie sami: a 12-aj hadzinie my jašče vyvučali hrečaskija litary i praviły čytańnia, a 16-aj hadzinie — pierakładali prostyja skazy, a kala 20-aj hadziny ŭžo adbyŭsia pieršy pierakładnicki praktykum, padčas jakoha navučenki pad kiraŭnictvam Paŭła pierakładali nievialičkija ŭryŭki ź fiłasofskich tekstaŭ.

Na nastupny dzień prybyli jašče dva čałavieki — Maša i Ołeksij, abodva z Ukrainy. Što adzin, što druhi — hihanty ŭ płanie erudycyi, a adnačasova vielmi tavaryskija i dobrazyčlivyja ludzi. Dumaju, što biez hetaha ŭkrainskaha fiermientu letnik zhubiŭ by vialikuju častku svajho kałarytu.

Niadzielny viečar 19 lipienia byŭ časam pryjezdu ŭsich astatnich udzielnikaŭ. Prybyli fiłosafy Andrej Dudčyk i Ivan Novik, cikavyja ludzi, ź jakimi ŭpieršyniu mieŭ mahčymaść pabačycca ŭ «reale». Potym pryjechaŭ Źmicier Minkievič, st-hrečaski fiłołah, vykładčyk u BDU, pierakładčyk «Rytoryki» Arystotela. Na druhim — asnoŭnym — etapie letnika jon budzie zajmacca vykładańniem starahreckaj. Majstar svajoj spravy, jak kažuć, «rasavy» fiłołah. Aproč taho, mianie asabista zachaplała jaho ŭvažlivaje staŭleńnie da pierakładnickich prapanoŭ inšych udzielnikaŭ, jakija ŭ svajoj bolšaści byli ŭsiaho tolki amatarami-navičkami. Heta čałaviek, jaki ŭmieje słuchać. Razam sa Źmicieram pryjechała Ksiuša — ścipłaja, dobraja i ŭvažlivaja dziaŭčyna. Jana budzie časam, kali dziažurnyja heta zaniadboŭvali, sua sponte myć posud i prybirać u kuchni.

Urešcie pryjechała hrupa studentaŭ fiłasofii, jakija tolki-tolki zakončyli pieršy kurs. Kali ja pabačyŭ ich, adna ź pieršych maich dumak była: ci viedajuć jany, dziela čaho pryjechali? Ale ŭžo na nastupny dzień ja pierakanaŭsia, nakolki biespadstaŭnaj była taja maja paniavierka. Tak, jany viedali. Bolš taho, jany pryvieźli ŭ sabie niejki ahoń, połymia, entuzijazm, žadańnie vučycca i iści napierad.

Ad paniadziełka da piatnicy zaniatki składalisia z troch takich błokaŭ: 1) lekcyja st-hrečaskaj movy, jakaja tryvała ad paŭtara da dźviuch hadzin; 2) praca ŭ hrupach ź nievialikim uryŭkam hrečaskamoŭnaha fiłasofskaha tekstu; 3) «plenarnaje pasiedžańnie», to bok, spatkańnie ŭsich hrupaŭ, prezientacyja vypracavanych viersij pierakładu i dyskusija.

Praca była intensiŭnaj. Navat zanadta. Časavyja miežy, praduhledžanyja na pracu z tekstami, amal zaŭsiody parušalisia — časam na dźvie, try, a to i čatyry hadziny hetaja praca tryvała daŭžej, čym płanavałasia. Zapłanavanaje na viečar sierady vyjście na voziera nie adbyłosia, bo mnohija nie chacieli praryvać pracy z tekstami. Taki intensiŭ pačaŭ byŭ užo troški niepakoić. Tamu ŭ čaćvier było rašuča pastanoŭlena: paśla abiedu — nijakich zaniatkaŭ! Idziem na voziera!

Što jašče vartaje padkreśleńnia? Biełaruskamoŭnaja atmaśfiera. Dakładniej, biełaruska-ŭkrainamoŭnaja. Da taho ž i sivieńkaja hreččyna čas ad času ŭplatałasia ŭ kamunikacyju. Tis esti tak doŭha ŭ balanejon? Ach, što za chiudor kalon! — možna było pačuć. Dzieś na treci dzień letnika pačaŭ farmavacca novy, zusim asablivy i, skazaŭ by, najkulturniejšy z mahčymych typ trasianki: biełaruska-hrečaskaja i ŭkraina-hrečaskaja trasianka. Što ž tyčycca daminacyi biełaruskaj movy — niejk samo pa sabie heta vyjšła. Nijakaj «moŭnaj dyscypliny» nichto nie ŭvodziŭ.

Efiekt letnika? Zahareŭsia ahoń. U Miensku płanujucca rehularnyja sieminary, pryśviečanyja pracy z hrečaskimi tekstami. U Kijevie niešta padobnaje. Zarysoŭvajecca vidmo admysłovaha časopisa, jakija b byŭ pryśviečany antyčnaj fiłasofii. Chto viedaje, moža i taki časopis paŭstanie. Bolšaść udzielnikaŭ vyraziła spadziavańnie na arhanizacyju nastupnych takoha typu letnikaŭ (abo «zimnikaŭ»).

Što jašče? Hrečaskamoŭny treninh mnie padajecca realnym šancam na pavyšeńnie ŭzroŭniu fiłasofskaj refleksii. Sprava tut nie tolki ŭ tym, što dziakujučy hrečaskaj movie robicca mahčymym niepasredny kantakt z fundamientalnymi dla jeŭraatłantyčnaj kultury tvorami. Važna tut taksama toje, što vyvučeńnie hrečaskaj movy dyscyplinuje fiłasofski rozum, nie pazbaŭlajučy jaho tvorčaha palotu. Bo dyscyplina i tvorčaść — heta dva nieadjemnyja rysy st-hrečaskamoŭnaha tekstu. Padčas abmierkavańnia viersij pierakładu časam zabaŭna było nazirać, jak niekatoryja fiłosafy imknulisia luboj canoj vyrvacca z abdymkaŭ hramatyki i vyjści ŭ pryvyčny dla ich prastor intuityŭnych interpretacyj, ale hramatyka ŭsio ž kazała: stop, nie tak chutka! Z druhoha boku, hrečaskaja mova nie taleruje paśladoŭnych «matematykaŭ», jakim nie staje tvorčaha spahladu na tekst i interpretacyjnyja mahčymaści. Hreččyna stymuluje raźvićcio tvorčaj dyscypliny.

Naprykancy jašče adna ŭzhadka. Niejk treba było ŭnieści ŭ zału adzin vialiki stoł. Ale vuzki kalidor dy vuzkija dźviery nijak nie dazvalali jaho ŭnieści standardovym sposabam. U peŭny momant spadar Źmicier (vykładčyk hrečaskaj movy) zaprapanavaŭ niestandardovy sposab: pastavić stoł viertykalna, pierakrucić jaho i nachilać u nakirunku ŭvachodu ŭ zału. Nieŭzabavie stoł apynuŭsia na patrebnym miescy. A Źmicier hetak skamientavaŭ: «Uniasieńnie stała ničym nie roźnicca ad spražeńnia dziejasłovaŭ u hrečaskaj movie».

Voś jak: st-hrečaskaja mova dapamaje vyrašać navat pobytavyja prablemy.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна